Józef Jura wadowicki rzeźbiarz i portrecista – podsumowanie wystawy

AutoportretJ. Jury

W wadowickim Muzeum Miejskim zakończyła się pierwsza od śmierci artysty rzeźbiarza Józefa Jury (1889-1978) monograficzna wystawa jego dzieł. Od 26 czerwca do 18 września 2016 r. w sali ekspozycyjno-edukacyjnej przy ul. Kościelnej 4 można było obejrzeć ekspozycję przypominającą postać i twórczość tego nietuzinkowego rzeźbiarza, który w swoim dorobku miał wiele znakomitych figur, pomników, ołtarzy, popiersi, płaskorzeźb, portretów, pamiątkowych tablic i rzeźb cmentarnych. W historii Wadowic zapisał się m.in.: jako autor ”Ostatniej Wieczerzy” wg Leonarda da Vinci, znajdującej się w mensie ołtarza głównego w kościele pw. Ofiarowania NMP, twórca popiersia św. o Rafała Kalinowskiego w klasztorze Ojców Karmelitów Bosych oraz  pomnika Poległych Żołnierzy 12 Pułku Piechoty przed koszarami na ul. Lwowskiej. Na dzieła z jego pracowni natrafić można też w wadowickich szkołach – Jura był autorem m.in. płaskorzeźb patronek szkół z ul. Sienkiewicza – Marii Curie-Skłodowskiej i Marii Konopnickiej. Na parafialnym cmentarzu sporo jest nagrobków wykonanych według jego projektów, m.in.: grobowce Romaszkanów, Homme’ów, Prażmowskich, ks. Zygmunta Karasia czy rodzinny grób ozdobiony piękną pietą. Na szczególną uwagę zasługuje również ołtarz wykonany przez artystę do kościoła pw. Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu koło Jasła.

Ekspozycji towarzyszyły warsztaty ceramiczne dla dzieci prowadzone w ramach projektu ”Wspólny skok w kulturę” realizowanego przez Wadowickie Centrum Kultury przy wsparciu finansowym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dzieci pod okiem artystki Miry Sabatowicz wykonywały kafle ceramiczne używając różnych wzorników min. suszonych kwiatów, koronek i cekinów. Kafle były następnie szkliwione i wypalane. Uczestnicy pierwszy raz pracowali z wykorzystaniem gliny, mogli poznać ”od kuchni” pracę artysty ceramika, zobaczyć pracownię i piec do wypalania gliny. Dodatkowo wystawa zbiegła się ze Światowymi Dniami  Młodzieży, dzięki czemu prezentowane prace oglądali młodzi ludzie z całego świata.

Popiersie W. Bałysa

Wystawę dopełniła publikacja pt.: ”Józef Jura, wadowicki rzeźbiarz i portrecista”, w której oprócz życiorysu artysty i reprodukcji prac znalazł się katalog jego dzieł. Niestety do działu traktującego o popiersiach wkradł się błąd.

Podana zastała bowiem informacja, iż popiersie Wincentego Bałysa znajduje się w Muzeum Emila Zegadłowicza w Gorzeniu. Rzeźba ta znajduje się zaś faktycznie w zbiorach prywatnych Rodziny Suknarowskich.

Autorzy i wydawcy publikacji pragną serdecznie przeprosić za zaistniałą pomyłkę.

Podziel się:

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on print

// Inne artykuły

Marcowy kalendarz 1917 roku

Dobiega końca marzec. Na horyzoncie Święta Wielkanocne, a jeszcze kilka dni temu padał śnieg. Zapraszamy naszych czytelników do lektury fragmentów kroniki klasztoru karmelitów bosych z wadowickiej „Górki” z marca 1917

Trzy rocznice

Marzec 1921 roku obfitował w przełomowe wydarzenia w dziejach odrodzonej Polski – sto lat temu bowiem uchwalono pierwszą konstytucję II Rzeczpospolitej, zawarto traktat pokojowy z Rosją bolszewicką w Rydze, a na Górnym Śląsku przeprowadzony został plebiscyt, który zdecydował o przebiegu polskiej granicy na południowym-zachodzie. „Ilustrowany Kuryer Codzienny” z 18 marca 1921 roku pisał o wszystkich tych wydarzeniach na pierwszej stronie.

Zegadłowicz wyklęty

Marzec 1933 r. Po kilkutygodniowym pobycie w krakowskim szpitalu św. Łazarza i ciężkiej operacji wrzodu dwunastnicy Emil Zegadłowicz wrócił do swego dworu w Gorzeniu. Zanim jednak opuścił Kraków odwiedził wraz z żoną

Emil Zegadłowicz o miłości

W przypadającym dzisiaj Dniu Kobiet chcemy przypomnieć skromny fragment z jakże bogatej twórczości zmarłego przed osiemdziesięciu laty Emila Zegadłowicza – twórczości, w której miejsce niebagatelne zajmowała miłość, uczucie, fascynacja pięknem