Lwowski historyk w Radzie Naukowej rocznika ”Wadoviana”

doc. dr Mudryj podczas wykładu w Wadowicach

Rada Naukowa naszego rocznika zyskała nowego członka. Do grona profesorów i doktorów dbających o poziom naukowy ”Wadovian” zaprosiliśmy bowiem historyka doc. dr. Mariana Mudryja, asystenta w Zakładzie Historii Najnowszej Ukrainy na Lwowskim Uniwersytecie Narodowym im. Iwana Franki. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na historii Galicji w XIX i w początkach XX wieku, na ukraińskich dążeniach do emancypacji politycznej, rozwojem świadomości narodowej Ukraińców i ich relacji z Polakami. Należy do grona najlepszych ukraińskich znawców historii Lwowa. Jest częstym gościem w Polsce, uczestniczy w konferencjach, wygłasza odczyty. Wadowiczanie mieli okazję posłuchać jego opowieści o Lwowie na wykładzie Wadowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w październiku 2016 roku (na zdjęciu).

Lwowski historyk blisko współpracuje z polskim środowiskiem akademickim – przede wszystkim z naukowcami z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, z którymi współtworzył m.in. wielotomowe dzieło ”Lwów: miasto, społeczeństwo, kultura: studia z dziejów Lwowa”.

Dr Mudryj jest kolejnym w Radzie „Wadovian” – obok dr. Torstena Lorenza z Pragi i prof. dr. hab. Aloisa Woldana z Wiednia – naukowcem z zagraniczną afiliacją.

Podziel się:

Inne aktualności

W styczniowy mroźny poniedziałek …

Za oknem zima. Mróz i śnieg. Może warto więc wrócić pamięcią do ciepły letnich dni? Pobliskiej Skawy i szlaków Beskidu Małego? Zapraszamy do lektury korespondencji jaką na ręce Emila Zegadłowicza kierował w latach

Wadowicki pitawal, cz. 1

W grudniu 1929 r. przed Sądem Okręgowym w Wadowicach zapadły aż cztery wyroki śmierci. Artykułem z „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” rozpoczynamy wadowicki pitawal. Z sali sądowej Cztery wyroki śmierci na tle dramatów

Sylwestrowa kartka z kalendarza

Koniec roku skłania do podsumowań. W kolejnym odcinku kartek z kalendarza zapraszamy czytelników w podróż po grudniach pierwszej połowy XX wieku. Jakie problemy trapiły naszych przodków w ostatnich dniach roku? Czego