Książka o Wadowicach w latach 1945-1990 już w sprzedaży

Na rynku wydawniczym pojawiła się nowa książka prof. dr. hab. Andrzeja Nowakowskiego. Tym razem badacz dziejów regionu zajął się najnowszą historią Wadowic, obejmującą lata 1945-1990.

„Wadowice w latach 1945-1990. Przyczynek do najnowszej historii miasta” to obszerna, ponad 350-stronicowa publikacja, którą autor podzielił na osiem rozdziałów z aneksem, bibliografią i indeksami osobowym oraz geograficznym. Monografia ma układ chronologiczny, a dzieje miasta zostały przedstawione na szerszym tle historii powojennej Polski – od 1945 r. do przemian ustrojowych przełomu 1989 i 1990 r. Najwięcej miejsca Autor poświęcił wydarzeniom lat 1980-1990 i działalności wadowickiej „Solidarności”.

Książka jest do nabycia w Muzeum Miejskim w Wadowicach (ul. Kościelna 4) oraz w Wadowickim Centrum Kultury (ul. Teatralna 1) w cenie 35 zł.

Wadowice to miasto [- -] inne niż większość ośrodków o podobnej wielkości [- -]. Tę wyjątkową pozycje w dużej mierze zawdzięcza najznakomitszemu ze swoich synów, papieżowi Janowi Pawłowi II.

Wydarzenia, na których skoncentrował się Autor, w pewnym sensie wiążą się z pontyfikatem papieża Polaka [- -], który bez wątpienia przyczynił się do upadku systemu politycznego panującego wówczas w Europie Środkowo-Wschodniej. Dobrze więc się stało, że narodził się pomysł napisania takiej książki [- -]. Praca ma charakter źródłowy. Autor dotarł do interesujących dokumentów znajdujących się w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, Katowicach i Wrocławiu. Niezwykle cennym materiałem źródłowym są relacje świadków wydarzeń [- -]. Książka napisana jest w sposób przystępny [- -]. Pomysł powstania tej pracy jest znakomity, ale niekoniecznie łatwy w realizacji. Niewątpliwie jest to publikacja potrzebna i powinna się ukazać. Zapewne też prof. Andrzej Nowakowski, badacz z doświadczeniem [- -], jest osobą odpowiednią do realizacji tego zadania.

(Z recenzji dr. hab. Artura Pasko, prof. UwB)

Spis treści:

Rozdział I

Wprowadzenie „nowych porządków” w Wadowicach (1945 – 1949)

Rozdział II

System stalinowski w mieście (1948/49 – 1956)

Rozdział III

Pod rządami Władysława Gomułki (1956 – 1970)

Rozdział IV

Dekada rządów Edwarda Gierka i jej przejawy w mieście (1971 – 1980)

Rozdział V

Powstanie i działalność NSZZ „Solidarność” w Wadowicach (sierpień 1980 – 12 grudnia 1981)

Rozdział VI

Wadowickie społeczeństwo i „Solidarność” po wprowadzeniu stanu wojennego (13 grudnia 1981 roku)

Rozdział VII

„Długa droga”. Wadowicka „Solidarność” poza prawem (1982/83 – 1988)

Rozdział VIII

Reaktywowanie działalności „Solidarności” w Wadowicach. Początki „nowego rozdziału” (1989 – 1990)

Podsumowanie

Aneks

Wykaz tabel, fotografii i dokumentów

Bibliografia

Indeks osób

Indeks nazw geograficznych

Summary

Andrzej Nowakowski – dr hab. nauk prawnych, dr hab. nauk o kulturze fizycznej, zatrudniony na stanowisku profesora nadzwyczajnego w Katedrze Nauk Humanistycznych Wydziału Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego. Autor ponad 250 publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu nauk o kulturze fizycznej i nauk prawnych. Autor i współautor książek o historii szkolnictwa i kultury fizycznej oraz o sokolstwie i kolejnictwie. Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2012 r.) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2017 r.).

Monte Cassino – Ankona – Bolonia – mieszkańcy ziemi wadowickiej w kampanii włoskiej 1943 – 1945

Siedemdziesiąt cztery lata temu, 18 lipca 1944 r. w godzinach popołudniowych żołnierze z dowodzonego przez gen. Władysława Andersa 2. Korpusu Polskiego wkroczyli do Ankony. Zdobycie tego adriatyckiego portu umożliwiło dalsze operacje militarne przeciwko Niemcom we Włoszech, ale przede wszystkim było samodzielną operacją zrealizowaną przez polską armię, która miała za sobą niedawne zwycięstwo pod Monte Cassino. Plan zdobycia Ankony opracował sztab gen. Andersa, któremu w jego realizacji podlegały jednostki brytyjskie (7 pułk huzarów) i włoskie (2 Brygada).

Zanim doszło do walk o samą Ankonę oddziały 2 Korpusu Polskiego prowadziły pościg za wycofującą się niemiecką 278 Dywizją Piechoty zdobywając kolejno: Loreto, Recanati, Castelfidardo i Osimo. W trwających na przełomie czerwca i lipca 1944 r. walkach z Niemcami główną rolę odegrały 3 Dywizja Strzelców Karpackich gen. Bronisława Ducha i 5 Kresowa Dywizja Piechoty gen. Nikodema Sulika. Piechotę wspierała 2 Brygada Pancerna gen. Bronisława Rakowskiego.

Włoska epopeja polskich żołnierzy rozpoczęła się w grudniu 1943 r. Jednostki 2 Korpusu Polskiego walczyły o Monte Cassino i Piedimonte, nad Adriatykiem i w Apeninach. kończąc swój bojowy szlak zdobyciem Bolonii w kwietniu 1945 r.

Wśród żołnierzy 2 Korpusu byli również mieszkańcy przedwojennego powiatu wadowickiego, żołnierze 12 pułku piechoty oraz uczniowie i absolwenci wadowickiego gimnazjum. Korzystając z okazji rocznicy zdobycia Ankony chcemy przypomnieć nazwiska tych, którzy walczyli w kampanii włoskiej 1943 – 1945. Tych którym dane było przeżyć wojnę oraz Tych, którym w Italii przyszło umrzeć.

Maksymilian Babiński (1914 – 1986), urodzony w Wieprzu, starszy strzelec, kierowca w 18. Lwowskim Batalionie Strzelców (7 Lwowski BP), uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 20.06.1986 r. w Andrychowie.

Władysław Zbigniew Balon (1917 – 1996), urodzony w Białej, absolwent gimnazjum w Wadowicach (1935 r.), w okresie walk we Włoszech w stopniu porucznika, 4. Pułk Pancerny „Skorpion” (2 Warszawska Brygada Pancerna) – walczył pod Monte Cassino, nad Adriatykiem, w Apeninach i w bitwie o Bolonię, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, w 1990 r. awansowany do stopnia majora WP, zmarł 27.09.1996 r. w Londynie.

Antoni Byrski (1912 – 1944), urodzony w Kaczynie, starszy strzelec, zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Benedykt Chmiel (1919 – 1988), urodzony w Andrychowie, podporucznik, komandos 2 Brygada Pancerna, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 25.08.1988 r. w USA.

Adam Chrapkiewicz (1914 – 1983), urodzony w Sułkowicach, major, oficer sztabowy w 3 Dywizji Strzelców Karpackich, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, zmarł w Wielkiej Brytanii.

Tadeusz Czupryński (1920 – 1944), urodzony w Zatorze, absolwent gimnazjum w Wadowicach (1938 r., klasa Karola Wojtyły), podporucznik, 11 Pułk Artylerii Ciężkiej, zginął 31.07.1944 r., pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Józef Drożdż (1916 – 1946), urodzony w Palczy, saper, 2 Warszawska Dywizja Pancerna, zmarł 2 (3 ?).05.1946 r., pochowany na cmentarzu polskim w Bolonii.

Kazimierz Dzięciołowski (1922 – 1944), urodzony w Spytkowicach, podporucznik, zginął 1.09.1944 r., pochowany na cmentarzu w Bolonii.

Beniamin Frosztęga (1910 – 1944), urodzony w Izdebniku, plutonowy, działonowy w 5 baterii 2 Karpackiego Pułku Artylerii Lekkiej, zginął 18.05.1944 r. pod Monte Cassino („rażony odłamkami eksplodującego własnego pocisku”).

Stefan (Szczepan) Gąsiorek (1894 – 1945), ksiądz, urodzony w Koszarawie, absolwent wadowickiego gimnazjum (1913 r.), kapelan 5 Polowego Szpitala Ewakuacyjnego, zginął 11.09.1945 r. w wypadku samochodowym, pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Marian Goch (1919 – ?), urodzony w Andrychowie, kapral, 6 batalion 3 Dywizji Strzelców Karpackich, uczestnik bitwy o Monte Cassino, zmarł w Argentynie.

Franciszek Gustafiak (1911 – 1972), urodzony w Andrychowie, kierowca, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 23.09.1972 r. w Andrychowie.

Feliks Jazurek (1910 – 1989), urodzony w Siedlcach, mąż Janiny Pitułej z Wadowic, dowódca plutonu łączności, ciężko ranny w bitwie pod Monte Cassino, zmarł 16.04.1989 r. w Andrychowie.

Władysław Jończy (1900 – 1975), urodzony w Wieprzu, strzelec, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 19.12.1975 r. w Zagórniku.

Jan Kasperek (1906 – 1985), urodzony w Wieprzu, dowódca drużyny samochodowej w 5. Kresowej Dywizji Piechoty, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 14.06.1985 r. w Andrychowie.

Jerzy Kluger (1921 – 2011), urodzony w Krakowie, absolwent wadowickiego gimnazjum (1938 r., klasa Karola Wojtyły), kapitan artylerii, Pierwszy Pułk Pomiarów Artyleryjskich, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 13.12.2011 w Rzymie.

Antoni Kostka (1916 – 1995), urodzony w Andrychowie, plutonowy, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 3.02.1995 r. w Warszawie (pochowany w Andrychowie).

Franciszek Marek (1900 – 1991), urodzony w Sułkowicach, żołnierz 2 Korpusu, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 9.03.1991 r. w Kanadzie.

Stefan Marszałek (1909 – 1945), urodzony w Izdebniku, plutonowy, 3 Batalion Saperów, zmarł 31.07.1945 r., pochowany na cmentarzu polskim w Bolonii.

Stanisław Maślona (1897 – 1946), urodzony w Ryczowie, kapral, zmarł 28.03.1946 r., pochowany na cmentarzu polskim w Casamassima/Apulia.

Jan Matuszkiewicz (1923 – 1944), urodzony w Andrychowie, kapral, 2 batalion 3. Dywizji Strzelców Karpackich, zginął 5.07.1944 r. pod Osimo, pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Julian Mikołajczyk (1920 – 1944), urodzony w Śleszowicach, starszy ułan, zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Józef Miodoński (1918 – ?), urodzony w Krakowie, plutonowy, 5 Kresowa Dywizja Piechoty, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 15.07.?.

Jan Morek (1908 – 1944), urodzony w Przytkowicach, strzelec, zginął 27.08.1944 r., pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Józef Moskała (1904 – 1959), urodzony w Barwałdzie Średnim, kapral, pod Monte Cassino w 386. plutonie łączności, zmarł 23.08.1959 r. w Rzykach.

Franciszek Niedziółka (1914 – 1980), urodzony w Roczynach, podporucznik, 3 Dywizja Strzelców Karpackich, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, zmarł 14.07.1980 r. w Kanadzie.

Franciszek Pająk (1905 – 1990), urodzony w Roczynach, plutonowy, 2 batalion 1 Brygady Strzelców Karpackich (3 DSK), uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 1.04.1990 r. w Andrychowie.

Michał Pieczara (1906 – 1944), urodzony w Zatorze, plutonowy, zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Jan Pikoń (1913 – 1992), urodzony w Roczynach, 18 Lwowski Batalion Strzelców (7 Lwowski BP), wzięty do niewoli podczas krwawych walk o wzgórze „Widmo” pod Monte Cassino, wyzwolony przez Amerykanów, zmarł 7.04.1992 r. w Roczynach.

Jan Powroźnik (1916 – 1991), urodzony w Andrychowie, porucznik, 2 Korpus, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, odznaczony orderem Virtuti Militari, zmarł 11.10.1991 r. w Wielkiej Brytanii.

Bronisław Praciak (1923 – 1995), urodzony w Andrychowie, kapral, uczestnik bitwy pod Monte Cassino – szczególnie zasłużony w walkach o wzgórze „593”, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, zmarł 5.01.1995 r. w Australii.

Jan Ramenda (1908 – 1944), urodzony w Choczni, starszy strzelec, zginął 15.03.1944 r. pod Monte Cassino.

Stanisław Smaza (1901 – 1944), urodzony w Zagórniku, starszy sierżant, 17 Lwowski Batalion Strzelców (7 Lwowska BP), zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino podczas walk o wzgórze San Angelo, pochowany na cmentarzu polskim na Monte Cassino.

Tadeusz Starzyk (1912 – 1944), urodzony w Ponikwi, uczeń wadowickiego gimnazjum w latach 1924 – 1932, podporucznik, 3 Batalion Strzelców, zginął 18.11.1944 r., pochowany na cmentarzu Bolonii.

Ludomir Mieczysław Tarkowski (1897 – 1944), urodzony w Działoszycach, komendant powiatowego PW w Wadowicach, major, zginął 22.05.1944 r. pod Monte Cassino, pochowany na polskim cmentarzu na Monte Cassino.

Włodzimierz Wcisło (1919 – 1944), urodzony w Choczni, strzelec, zginął 29.8.1944 r. w pożarze samochodu w Ankonie, pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Wyrobisz Julian (1914 – 1944), urodzony w Wadowicach, kapral, 18 Lwowski Batalion Strzelców (7 Lwowska BP), zginął 29.08.1944 r., pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Antoni Zacny (1896 – 1967), urodzony w Nidku, starszy sierżant, kompania sanitarna, uczestnik walk o Monte Cassino, zmarł 23.02.1967 r. w Nidku.

Julian Zawiła (1908 – 1944), urodzony w Jaroszowicach, kapral, zginął 12.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Cześć Ich Pamięci!

Na zdjęciu: kpt. Anastazy Łukianiec z Samodzielnej 2. Brygady Pancernej na tle Ankony i zatoki  (lipiec 1944 r.), Archiwum Fotograficzne Tadeusza Szumańskiego; Zbiory NAC 

(Marcin Witkowski)

Śmierć generała

Siedemdziesiąt pięć lat temu, 4 lipca 1943 r. kilka minut po godzinie dwudziestej trzeciej samolot Liberator Mk II AL 523, należący do 511 dywizjonu brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych, runął do morza niespełna kilometr za pasem startowym lotniska w Gibraltarze. Wśród ofiar katastrofy był gen. Władysław Sikorski, premier Rządu RP i Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych. Kilka dni później Jego ciało przetransportowano do Wielkiej Brytanii na pokładzie niszczyciela ORP „Orkan”, a uroczysty pogrzeb generała odbył się w katedrze westminsterskiej w Londynie 11 lipca 1943 r. Bliski współpracownik Sikorskiego, gen. Leon Mitkiewicz, który przebywał w tym dniu w Waszyngtonie, zanotował: Mówi mi nie dobre przeczucie, że był to pogrzeb nie tylko generała Władysława Sikorskiego, ale żałosny pogrzeb całej dawnej Rzeczpospolitej Polskiej.

1. Niewyjaśniona zagadka II wojny światowej

Naczelny Wódz, m.in. w towarzystwie swojej córki Zofii Leśniowskiej i adiutanta, przybył do Gibraltaru w drodze powrotnej z inspekcji polskiej armii na Bliskim Wschodzie. W Pałacu Gubernatora, którym był wówczas gen. Mason MacFarlane, Sikorski spotkał się z sowieckim ambasadorem w Londynie Iwanem Majskim po czym wsiadł na pokład Liberatora by polecieć w dalszą drogę do stolicy Wielkiej Brytanii. Samolot pilotowany przez Czecha Eduarda Prchala wzbił się w powietrze o godzinie 23:06. Po kilkunastu sekundach runął do morza i zatonął w płytkich wodach Morza Alborańskiego. Katastrofę przeżył jedynie pilot.

Katastrofa gibraltarska do dziś budzi pytania i brak ostatecznego wyjaśnienia zagadki śmierci polskiego polityka i generała.

2. Śledztwa

Pierwsze śledztwo przeprowadzili Brytyjczycy tuż po wypadku i identyfikacji zwłok. Ustalono wówczas, że przyczyną wypadku było zacięcie się steru wysokości. Wyniki śledztwa utajniono uzasadniając to koniecznością zachowania tajemnicy państwowej. Dokumenty z brytyjskiego archiwum objęto klauzulą tajności na 50 lat. Później termin przesunięto o kolejne półwiecze, aż do 2043 r.

We wrześniu 2008 r. Instytut Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach wszczęła śledztwo:

„w sprawie zbrodni komunistycznej polegającej na sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji powietrznej w dniu 4.07.1943 r. w Gibraltarze w celu pozbawienia życia premiera i Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych RP generała Władysława Sikorskiego, przez co doszło do katastrofy samolotu „Liberator” Mk II nr ew. AL 523 należącego do 511 dywizjonu brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych, w wyniku czego śmierć ponieśli generał Władysław Sikorski i towarzyszący mu obywatele RP: Zofia Leśniewska, gen. bryg. Tadeusz Klimecki, płk. dypl. Andrzej Marecki, por. mar. Józef Ponikiewski, Adam Kułakowski oraz Jan Gralewski”.
Podstawą wszczęcia śledztwa było:
„zachodzące od chwili zaistnienia katastrofy do dnia dzisiejszego [tj. do dnia wszczęcia śledztwa – MW], uzasadnione podejrzenie przestępczego jej spowodowania, które to działanie nie stanowiło przedmiotu żadnego postępowania prowadzonego przez organy ścigania państwa polskiego, jak i innych państw”.

W listopadzie 2008 r. ekshumowano złożone w 1993 r. w krypcie św. Leonarda na Wawelu zwłoki generała. Badania przeprowadzili specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie. Orzekli oni, że Naczelny Wódz PSZ zginął w wyniku katastrofy lotniczej, obalając tym samym wcześniejsze hipotezy o wcześniejszym zabójstwie generała.

Śledztwo IPN-u zostało umorzone pod koniec 2013 r. Prokuratorzy uznali, że nie można ani wykluczyć, ani potwierdzić sabotażu, ustalili jednocześnie, że przed startem samolotu do zamachu nie doszło (według jednej z hipotez gen. Sikorski miał zostać zamordowany w Pałacu Gubernatora, a katastrofa lotnicza miała na celu jedynie zatarcie śladów zbrodni). Decyzja sądu uprawomocniła się w marcu 2014 r. po odrzuceniu zażalenia złożonego przez Teresę Ciesielską, córkę jednej z ofiar katastrofy – kuriera z Warszawy Jana Gralewskiego. Sędzia Katarzyna Smolka oświadczyła, iż:

„Sąd stoi na stanowisku, że postępowanie prowadzone drobiazgowo, wnikliwie, wielotorowo, zostało zakończone po dokonaniu właściwej oceny zgromadzonych dowodów, zarówno co do ich merytorycznej przydatności, autentyczności, jak i legalności pochodzenia”.

 

3. Komu zależało na śmierci generała?

Krąg zainteresowanych wyeliminowaniem gen. Sikorskiego był szeroki.

3.1. Sowieci

Za zamachem na życie polskiego premiera i Naczelnego Wodza mógł stać Kreml – ku tej tezie skłaniał się w swym śledztwie IPN, dowodzi jej dr Tadeusz Kisielewski, a przez lata propagował ją historyk i były żołnierz AK Jan Ciechanowski (zm. 2016 r.). Śmierć gen. Sikorskiego ułatwiała Stalinowi dalszą grę z zachodnimi aliantami w sprawie polskiej. Generał stanowczo sprzeciwiał się oderwaniu od Polski Kresów przedwrześniowej Rzeczypospolitej, a po odkryciu przez Niemców w kwietniu 1943 r. grobów polskich oficerów zamordowanych w Katyniu zdecydowanie domagał się wyjaśnienia kto stał za tym mordem. Po tym jak polski rząd zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z prośbą o zbadanie sprawy katyńskiej Stalin zerwał z nim stosunki. Usunięcie Sikorskiego jako przeszkody w negocjacjach z zachodnimi aliantami w sprawie przyszłości Europy, w tym powojennych losów Polski, oraz nieroztrząsanie zbrodni katyńskiej i obarczenie nią Niemców, leżało w interesie Kremla. Zamach mógł bezpośrednio koordynować sowiecki agent, szef kontrwywiadu brytyjskiego w rejonie Morza Śródziemnego Kim Philby.

3.2. Brytyjczycy

Na zabójstwie mogło zależeć Brytyjczykom, którzy ponadto mieli najlepsze możliwości żeby zgładzić generała (tą tezę propagował autor filmu „Generał” Dariusz Baliszewski). Sikorski był przeciwny bliskiej współpracy zachodnich aliantów z Sowietami. W interesie Wielkiej Brytanii było zaangażowanie Związku Sowieckiego w wojnę z III Rzeszą, tymczasem premier Sikorski sprzeciwiał się planom Stalina ustalenia nowej polskiej granicy na wschodzie (na tzw. linii Curzona), czego sowiecki przywódca żądał od zachodnich sojuszników. Mimo brytyjskich nacisków generał dążył także do wyjaśnienia okoliczności zbrodni katyńskiej (więcej: Wizja powojnia).

3.3. Polacy

Za śmiercią Sikorskiego mogli stać także Polacy. Sanacyjni politycy i oficerowie mieli za złe premierowi, że poszedł na ustępstwa wobec Stalina tworząc armię polską w ZSRS (więcej: Sowieci sojusznikiem). Zwolennicy tezy o polskim sprawstwie podnoszą także stosunek Sikorskiego do Żydów – Naczelny Wódz tępił w armii wszelkie oznaki antysemityzmu, a w armii Andersa chciał powołać legion żydowski złożony z polskich Żydów. Mogło to nie podobać się części oficerów o endeckich sympatiach. Istnieje hipoteza, że zabójstwa generała, jeszcze w Pałacu Gubernatora w Gibraltarze dokonali współpracujący z brytyjskim wywiadem Polacy z organizacji Wojsko i Niepodległość w ramach operacji „MUR”.

Jedno pozostaje pewne – śmierć gen. Sikorskiego rozwiązywała dla aliantów sprawę polską. Zabrakło Męża Stanu, który mógłby nadal skutecznie przeciwstawiać się brytyjskim naciskom w kwestii uznania roszczeń Stalina odnośnie powojennych granic Rzeczpospolitej i oderwania od niej Kresów. Dalszej współpracy między aliantami nie burzyła już podnoszona przez premiera sprawa wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Konferencja w Teheranie (28 listopada – 1 grudnia 1943 r.) potwierdziła ten stan rzeczy.

[Na zdjęciu: grób gen. Władysława Sikorskiego w Newark, 16 lipca 1943 r.;  fot. Czesław Datka]

(Marcin Witkowski)