Odebranie Kresów

Wejścia wojsk sowieckich na polskie terytorium władze RP nie uznają za akt wywołania wojny. Żołnierze dostają rozkaz niewalczenia, w wielu miejscach jednak stawiają pozbawiony nadziei opór. Okupacja, zaprowadzona przez Armię Czerwoną, a realizowana przez NKWD, staje się formą przekształcenia całego zawłaszczonego terytorium w składową część totalitarnego imperium. Ludność polska uznana jest za wrogą, inne nacje nastawia się przeciw niej.

Kadrę oficerską oraz znaczących przedstawicieli państwa polskiego Sowieci z miejsca pacyfikują; większość aresztują, zamykając w więzieniach i specjalnych obozach. Od lutego 1940, co kilka miesięcy, ruszają też fale deportacyjne w głąb imperium. Wiosną  ponad 20 tysięcy aresztowanych obywateli polskich zostaje zabitych strzałem w tył głowy. Osłaniające zbiorowy mord systemowe kłamstwo trwa potem pół wieku.

22 października 1939 r. – na zajętych przez Armię Czerwoną ziemiach II RP, w atmosferze terroru odbywają się wybory do Zgromadzeń Ludowych Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Ziemie te zostają następnie włączone do Ukraińskiej i Białoruskiej SRS.

Z przemówienia Polaka, aktywisty sowieckiego, podczas obrad Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Ukrainy:

Więcej nie powróci tu kapitalista, więcej nie powróci tu żandarm, bo na straży naszych granic będzie stała Armia Czerwona. [- -] Proletariat Związku Sowieckiego podał nam bratnią dłoń i wyzwolił proletariat Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Łaska spłynęła na nas. Nie łaska boska, o którą prosiliśmy dziesiątki lat, nie ta łaska, która darzyła nas kryminałami, która darzyła nas piekłem, która darzyła nas niewolą, która darzyła nasze dzieci żebractwem, ale łaska proletariatu. Proletariatu Związku Sowieckiego. Na taką łaskę my może nie zasłużyliśmy? (Lwów, po 22 października 1939 r.)

5 marca 1940 r. – władze ZSRS wydają decyzję o zamordowaniu 14.700 polskich jeńców wojennych (oraz 11.000 osób aresztowanych znajdujących się w więzieniach w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi). Na jej mocy polscy oficerowie z obozów jenieckich w Kozielsku i Starobielsku oraz oficerowie, urzędnicy i ziemianie z obozu w Ostaszkowie zostają rozstrzelani w lesie w pobliżu wsi Katyń, w Charkowie i w siedzibie NKWD w Kalininie (obecnie Twer).

Mjr Adam Solski (jeniec z obozu jenieckiego dla polskich oficerów w Kozielsku) w dzienniku:

Piąta rano. Od świtu dzień rozpoczął się szczególnie. Wyjazd karetką więzienną w celkach (straszne!). Przywieziono [nas] gdzieś do lasu; coś w rodzaju letniska. Tu szczegółowa rewizja. Zabrano [mi] zegarek, na którym była godzina 6.30. [- -] Zabrano ruble, pas główny, scyzoryk… [tu dziennik urywa się] (Katyń, 9 kwietnia 1940 r.)

Mitrofan Syromiatnikow (oficer NKWD):

Do więzienia wewnętrznego NKWD zaczęły napływać duże grupy polskich wojskowych [z obozu w Starobielsku]. Z reguły byli to oficerowie armii polskiej i żandarmi. [- -] Z reguły w więzieniu przebywali oni krótko: dzień–dwa, a czasem kilka godzin, po czym wyprowadzano ich do piwnicy NKWD i rozstrzeliwano. [- -] Po rozstrzeliwaniu ciała Polaków wrzucano do ciężarówek i wywożono do parku leśnego. [- -] Zwłoki Polaków składano do dużych dołów. (Charków)

[Na zdjęciach:
1. Grudziewicze, pow. Grodno, woj. Białystok, wrzesień 1939 r.; brama zbudowana na powitanie wkraczającej Armii Czerwonej. Hasło na transparencie: „Witamy niezłomny braterski związek narodów Związku Radzieckiego i Zachodniej Białorusi”; Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA

2. Brak miejsca, Polska,  1939-1940; Lokal wyborczy, hasła: „Wszyscy na wybory”, „Żądajcie nacjonalizacji banków i większego przemysłu”, nad wejściem wisi portret Józefa Stalina. 
Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA

3. Białystok, październik 1939 r.; grupa deputowanych Zgromadzenia Ludowego Białorusi Zachodniej, napis na transparencie zawieszonym nad wejściem do Teatru Miejskiego, zamienionego na Dom Ludowy: „Pozdrowienie wybrańcom narodu, delegatom Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Białorusi”; Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA

4.Mołotowskij sowchoz, Kazachska SRS, ZSRS, lato 1941. Brygada zesłańców z wielbłądem Jaszką. Wielbłąda trzyma Musia Piętnicka, na płużku siedzi jej siostra Lusia, a obok i przed nią Rosjanki. Stoją od lewej: NN, Irka Jacyszyn, Zemła (z grabiami), Jacyszynowa, Zofia Wandurska (z motyką na ramieniu), NN i Edward Kulczycki; Fot. Ośrodek KARTA

5. Syktywkar, Komi ASRS, ZSRS; 1940 r. Polacy zesłani do Komi w 1940 r., drugi z lewej siedzi Maciej Kimont; Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Henryk Iwanicki]

www.nieskonczenieniepodlegla.pl

www.karta.org.pl