1 MARCA – NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI „ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH”

Zolnierze wykleci plakaty 2013.indd

Narodowy Dzień Pamięci ”Żołnierzy Wyklętych”, obchodzony 1 marca, został ustanowiony przez sejm jako święto państwowe w 2011 roku. Jest to wyjątkowy dzień pamięci o żołnierzach antykomunistycznego podziemia, którzy podjęli nierówną walkę z komunistycznym reżimem wspieranym przez Armię Czerwoną i NKWD.

W styczniu 1944 roku oddziały Armii Czerwonej przekroczyły przedwojenne granice II RP w rejonie Sarn na Wołyniu. Zgodnie z zaaprobowanym już jesienią wcześniejszego roku planem – w marcu 1944 roku Armia Krajowa przystąpiła do realizacji akcji ”Burza”. Była to operacja wojskowa prowadzona na tyłach wycofującego się przed naporem sowieckiej ofensywy Wehrmachtu, polegająca na wyzwalaniu kolejnych miejscowości (początkowo bez dużych miast) i występowanie wobec wkraczającej Armii Czerwonej w charakterze gospodarza. Szybko okazało się jednak jakie intencje mają Sowieci, którzy, korzystając częstokroć z pomocy ujawniających się oddziałów AK, zaraz po zakończeniu walk przystępowali do aresztowań wśród polskich żołnierzy. Tak było m.in. w Wilnie, Nowogródku i Lwowie. Na Kresach Wschodnich wojska NKWD dokonywały także mordów na żołnierzach i ludności cywilnej a także przeprowadzały masowe deportacje w głąb ZSRS.

W lipcu 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, tymczasowy organ władzy wykonawczej, całkowicie powolny wobec Moskwy, ogłosił swój manifest. Uznawany przez aliantów Rząd na uchodźstwie manifest uznawał za”nielegalny” i opowiadał się za linią Curzona jako wschodnią granicą nowego państwa. Zapowiadał też bezwzględną walkę z ”organizacjami faszystowskimi”. W ramach PKWN powstało 13 resortów, w tym, z punktu widzenia instalowania nowego reżimu najważniejszy, Resort Bezpieczeństwa Publicznego pod kierunkiem Stanisława Radkiewicza. Funkcjonariusze RBP a następnie MBP (po przekształceniu w styczniu 1945 roku PKWN w Rząd Tymczasowy Resort zyskał status Ministerstwa) przystąpił do zwalczania przeciwników komunistycznego reżimu.

Zakończona w maju 1945 roku II wojna światowa nie przyniosła Polsce upragnionej niepodległości. W Jałcie prezydent USA i premier Wielkiej Brytanii zgodzili się na wszystkie żądania Stalina, w tym zmianę granic Rzeczypospolitej, oddając jednocześnie Europę Wschodnią pod sowiecki protektorat. Alianci cofnęli też swoje poparcie dla legalnego rządu RP na uchodźstwie uznając komunistyczny rząd w Warszawie, w skład którego wszedł dotychczasowy premier emigracyjny i działacz ludowy Stanisław Mikołajczyk, łudzący się, że komuniści uczciwie przeprowadzą wybory do nowego polskiego parlamentu.

W dniu 19 stycznia 1945 r. gen. Leopold Okulicki ”Niedźwiadek” wydał rozkaz rozwiązujący Armię Krajową:

Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być sobie dowódcą.

Sam Okulicki został w dwa miesiące później podstępnie aresztowany przez NKWD i wywieziony do Moskwy, gdzie zasiadł na ławie oskarżonych wśród przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w tzw. ”procesie szesnastu”  i został skazany na 10 lat więzienia (zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach na Łubiance w grudniu 1946 r.). W tym samym czasie co Okulicki aresztowany został gen. Emil Fieldorf ”Nil”, kierujący zakonspirowaną organizacją NIE (”Niepodległość”), która wkrótce po zatrzymaniu ”Nila” została rozwiązana.

W Polsce szalał terror. Kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy Wojsk Wewnętrznych NKWD, powoli krzepnące i rosnące w siłę struktury Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, żołnierze LWP i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, funkcjonariusze MO i Informacji Wojskowej prowadzili brutalną walkę z poakowskim podziemiem i polityczną opozycją. W cugle tej walki zaprzęgnięte zostało reżimowe sądownictwo z Wojskowymi Sądami Rejonowymi na czele. W przeciwników nowego reżimu wymierzone były państwowe dekrety i ustawy. W oparciu o tzw. ”sierpniówkę”, czyli dekret o karaniu zbrodniarzy hitlerowskich z 31 sierpnia 1944 r., wydawano wyroki zarówno w procesach byłych funkcjonariuszy SS jak i żołnierzy podziemia uznanych za ”faszystów”. Żołnierze AK i NSZ zapełniali więzienia i obozy pracy przymusowej, w których traktowano ich z równą bezwzględnością co SS-manów, członków NSDAP, Volksdeutschów czy zwykłych przestępców kryminalnych.

Przeciw potędze totalitarnego państwa stanęło kilkadziesiąt tysięcy pozostających w konspiracji żołnierzy antykomunistycznego podziemia, którzy nie ujawnili się w ramach ”amnestii” w sierpniu 1945 roku. Partyzantka niepodległościowa organizowana była w różnych częściach kraju i pod różnymi nazwami. Akcje podziemia skierowane były przeciwko działaczom PPR, funkcjonariuszom MO i UB. Żołnierze podziemia przeprowadzali ataki na więzienia (m.in. rozbito więzienia w Kielcach i św. Michała w Krakowie) oraz transporty więźniarskie.

Organizacją o charakterze koordynującym działania przeciwko komunistom było Zrzeszenie WiN (”Wolność i Niezawisłość”). Na Białostocczyźnie z reżimem walczyła Armia Krajowa Obywatelska – partyzantką kierował tam legendarny mjr Zygmunt Szendzielarz ”Łupaszka” (skazany na ośmiokrotną karę śmierci w pokazowym procesie w 1950 roku i stracony w więzieniu Mokotowskim w lutym 1951 roku). W latach 1945-1948 w różnych rejonach kraju powstawały jednostki partyzanckie w ramach Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK). Na Lubelszczyźnie w strukturach ROAK walczyły oddziały dowodzone przez mjr. Hieronima Dekutowskiego ”Zaporę” (skazany w procesie pokazowym i stracony w więzieniu mokotowskim w marcu 1949 roku). Od 1946 roku na terenie Małopolski zachodniej działała organizacja założona przez płk. Aleksandra Delmana ”Dziadka” pod nazwą Armia Polska w Kraju (APwK). Jedną z najsilniejszych jednostek partyzanckich, operujących na Podhalu, formalnie podporządkowanych APwK, był oddział Józefa Kurasia ”Ognia” (zmarł w wyniku odniesionych ran podczas obławy w okolicach Nowego Targu w lutym 1947 roku (próbował popełnić samobójstwo)).

”Niezłomni” na Ziemi Wadowickiej

Także na terenie powiatu wadowickiego aktywne było antykomunistyczne podziemie. APwK podporządkowany był oddział ”Burza” dowodzony przez por. (kpt.) Mieczysława Wądolnego ”Granita”, ”Mściciela” (popełnił samobójstwo podczas obławy zorganizowanej na niego w Łękawicy w styczniu 1947 roku). Działały tu struktury Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW), Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) i WiN. Wśród ”wadowickich niezłomnych” w podziemiu antykomunistycznym, obok ”Mściciela” walczyli m.in.:

mjr Jan Kęsek ”Mieczysław”, ”Zygmunt” (rozstrzelany w więzieniu w Katowicach w kwietniu 1952 roku),

mjr Władysław Kęsek ”Bolesław”, ”Igniewicz” (chroniąc pozostających w konspiracji kolegów popełnił samobójstwo w czerwcu 1946 roku)

kpt Feliks Kwarciak ”Staszek” (zamordowany na moście na Skawie przez funkcjonariuszy wadowickiego PUBP w czerwcu 1947 roku)

Jan Sałapatek ”Orzeł” (organizator Grupy Operacyjnej AK ”Zorza”, zamordowany w 1955 roku)

mjr Stefan Sordyl ”Niebora” (zdołał zbiec za granicę)

sierż. Mieczysław Spuła ”Feluś” (zamordowany przez agenta WUBP w Krakowie w czerwcu 1949 roku) 

ppor. Jan Ziomkowski ”Śmiały” (zmarł tragicznie w 1982 roku)

Największa aktywność podziemia, przez które przeszło być może nawet 180 tysięcy osób, przypadała na okres lat 1944-1947/48 – po ”amnestii” 1947 roku w podziemiu zostało już tylko około 2 tysiące żołnierzy. Ostatni ”żołnierz niezłomny” zginął w 1963 roku. Był to kpt Zdzisław Broński ”Uskok”, który poległ w obławie pod Piaskami na Lubelszczyźnie.

W ubiegłym roku Muzeum Miejskie upamiętniło ”Żołnierzy Wyklętych” wystawą eksponowaną w ogrodzie przy ul. Kościelnej – ”Niech polska ziemia utuli ich do spokojnego snu… Ekshumacje i identyfikacje ofiar terroru komunistycznego” oraz wykładem dr. hab. Zdzisława Zblewskiego – ”Do końca służąc Polsce. Żołnierze Niezłomni – zamordowani w komunistycznych więzieniach”.

Sukces „Wokół Wadovian”

W piątek, 1 marca 2013 r. w Wadowickim Centrum Kultury odbyło się spotkanie Wokół „Wadovian”, promujące najnowszy, piętnasty numer „Przeglądu historyczno-kulturalnego Wadoviana”. W sali kameralnej zebrało się ponad sześćdziesięcioosobowe grono czytelników i sympatyków czasopisma. Redaktor naczelny, Piotr Wyrobiec przypomniał krótko historię „Wadovian”, w których w ciągu minionych piętnastu lat ukazało się już 226 artykułów a publikowało w nich 85 autorów.

Motywem przewodnim spotkania były materiały źródło dotyczące historii Wadowic i wadowiczan znajdujące się w zasobach archiwów polskich, austriackich i ukraińskich.

Jako pierwszy prelekcję wygłosił dr Tomasz Graff z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, przybliżając nieznane dotąd źródła do biografii Marcina Wadowity. Przedstawił m.in. nieznany portret akademika rodem z Wadowic, wiszący w krużgankach karmelitańskich na Piasku w Krakowie czy wpis do księgi z 1603 r., w której Wadowitę odnotowano z tytułem kanonika św. Anny. Kolejny wykład wygłosił kierownik oświęcimskiego oddziału Archiwum Państwowego w Katowicach, Paweł Hudzik, który na ponad dwustu slajdach przedstawił wadowiana z zasobu archiwum w Oświęcimiu. Wśród nich protokoły z posiedzeń Miejskiej i Powiatowej Rady Narodowej w Wadowicach, pieczęcie miejskie oraz pieczęcie różnych instytucji, m.in. straży pożarnej. Dr Konrad Meus z Uniwersytetu Pedagogicznego scharakteryzował pokrótce materiały dotyczące Wadowic, które znajdują się w archiwach zagranicznych – w Wiedniu i we Lwowie. Wśród ciekawostek wymienił bardzo szczegółowe wojskowe mapy austriackie, uwzględniające nachylenie terenu, dzięki którym można dzisiaj odtworzyć nawet wiejskie trakty w XIX i w początkach XX wieku. Jako wystąpił Marcin Witkowski opowiadając o Domowej Książce Meldunkowej z ul. Kościelnej 6, dzięki której można odtworzyć dzieje przedwojennych wadowickich rodzin. Jako przykład możliwości jakie daje to źródło, prelegent przedstawił tragiczną historię żydowskiej rodziny Korngutów.

Piątkowy sukces  skłania ku idei aby spotkania Wokół „Wadovian” stały się cykliczne.

Wokół Wadovian – spotkanie

Zapraszamy Państwa na spotkanie Wokół „Wadovian”, które organizujemy w związku z wydaniem nowego, piętnastego numeru „Przeglądu historyczno-kulturalnego Wadoviana”. Czasopismo przeszło gruntowną reorganizację w kierunku fachowego pisma naukowego. Powołana została Rada Naukowa oraz przebudowana struktura czasopisma. Zmiany przeprowadzone w „Wadovianach”, zmierzające do podniesienia prestiżu pisma, determinują konieczność szerszej dyskusji nad przyszłością rocznika i kierunków jego rozwoju. Motywem przewodnim spotkania jest ukazanie Wadowic i wadowiczan przez pryzmat najciekawszych dokumentów i materiałów (także ikonograficznych) znajdujących się w polskich, ukraińskich i austriackich archiwach oraz źródeł miejscowych.

Termin: 1 marca 2013 r., godz. 18.00, sala kameralna WCK

Program spotkania Wokół Wadovian (1 marca 2013 r., godz. 18.00, WCK)

  • Piotr Wyrobiec

15-lecie „Przeglądu historyczno-kulturalnego Wadoviana

  • Paweł Hudzik

Wadowice w zbiorach oświęcimskiego oddziału Archiwum Państwowego

  • dr Tomasz Graff

Nieznane źródła do biografii Marcina Wadowity

  • dr Konrad Meus

Między Wiedniem a Lwowem – „wadoviana” w archiwach austriackich i ukraińskich

  • Marcin Witkowski

Książki meldunkowe jako źródło do poznania dziejów miasta i jego mieszkańców

Dyskusja z prelegentami i autorami artykułów w „Wadovianach”