W Stulecie Niepodległej wyjątkowy eksponat w Muzeum Miejskim

Prezydent Andrzej Duda uhonorował pośmiertnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski ppor. Henryka Karola Tauba, oficera 12 Pułku Piechoty poległego w wojnie o Śląsk Cieszyński w 1919 roku. W stulecie tamtych wydarzeń na ekspozycji w Muzeum Miejskim można zobaczyć to wyjątkowe odznaczenie.

Starania o uhonorowanie absolwenta wadowickiego gimnazjum i oficera „dwunastki” Orderem Odrodzenia Polski podjął w ubiegłym roku Daniel Korbel, historyk i badacz stosunków polsko-czeskich w pierwszej połowie XX wieku. Z nieznanych dotąd przyczyn ppor. Taub był jedynym polskim oficerem, którego nie odznaczono za udział w walkach na Śląsku Cieszyńskim w styczniu 1919 roku. Decyzją Prezydenta RP Andrzeja Dudy z 22 października 2018 roku. podporucznik został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Z racji związków Tauba z Wadowicami Muzeum Miejskie podjęło starania, aby to wyjątkowe odznaczenie mogło być prezentowane na wystawie poświęconej przedwojennym dziejom miasta. Zabiegi te zakończyły się pomyślnie. Postanowieniem Biura Odznaczeń i Nominacji Kancelarii Prezydenta RP order został użyczony do ekspozycji i można go oglądać w jednej z sal Muzeum.

Henryk Karol Taub (1898–1919) urodził się w Strzyżowie. Był synem dr. wszech nauk lekarskich, znanego i szanowanego w Wadowicach żydowskiego aptekarza Samuela Tauba (1869-1933) i Friedy Marii z Randów (1872-1958). W 1916 roku złożył egzamin dojrzałości w wadowickim gimnazjum i został wcielony do 20 Galicyjskiego Pułku Piechoty c.k. armii. W czasie I wojny światowej walczył na froncie włoskim i dosłużył się stopnia podporucznika. Po odzyskaniu niepodległości w 12 Pułku Piechoty Ziemi Wadowickiej. Podczas konfliktu polsko-czechosłowackiego o Śląsk Cieszyński dowodził kompanią, która bohatersko broniła przed wojskami czeskimi dworca kolejowego w Zebrzydowicach. 26 stycznia 1919 roku, podczas próby wyrwania się z okrążenia, został ciężko ranny. Zmarł w szpitalu w Orłowej i pochowano go na tamtejszym cmentarzu żydowskim. Po aneksji Zaolzia przez Polskę w 1938 roku staraniem siostry, Normy Taub (wybitnej lekarki i żony artysty-malarza Zbigniewa Pronaszki) podporucznik został ekshumowany i pochowany z wojskowymi honorami na cmentarzu żydowskim w Wadowicach w grobie ojca.

Konfliktowi polsko-czechosłowackiemu z 1919 roku i udziałowi w nim wadowickiej „dwunastki” poświęcony jest artykuł Daniela Korbela w ostatnim numerze rocznika „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny” (nr 21/2018) pt. 12 Pułk Piechoty Ziemi Wadowickiej w walkach Śląsk Cieszyński.

(MW)

O Franciszku Lenczowskim przy kawie

W piątek, 8 marca o godz. 17.00 odbyło się spotkanie przy kawie, towarzyszące wystawie „Barwna księga mojego życia – Franciszek Lenczowski o sobie”. Opowieść o wyjątkowym żołnierzu i nauczycielu przedstawił zebranym w sali Muzeum Miejskiego Stanisław Kulig, wadowicki kolekcjoner, który wydobył z zapomnienia postać kpt. Lenczowskiego (1895-1980).

Wystawa, którą można oglądać w Muzeum do 3 kwietnia, przedstawia kolejne etapy życia zapomnianego bohatera ze Stronia. Począwszy od nauki w wadowickim gimnazjum i pobycie w internacie karmelitów bosych „na Górce”, przez służbę w 56 pułku piechoty, rosyjską niewolę i walki z bolszewikami na Murmaniu, po pracę w szkolnictwie II Rzeczypospolitej, organizowanie polskiego szkolnictwa w Wielkiej Brytanii w okresie II wojny światowej i działalność naukową. Ekspozycja składa się z 9 plansz, których treść to fragmenty wspomnień Franciszka Lenczowskiego, kufrów z eksponatami, które podkreślają kilkudziesięcioletnią drogę Lenczowskiego między Polską, mroźną północą Rosji, wietrznymi klifami Szkocji, Francją i Rumunią, wreszcie prezentacjami zdjęć i dokumentów na ekranach.

Przy pełnej sali Stanisław Kulig przedstawił szczegółowo życiorys Lenczowskiego, który udało się odtworzyć nie tylko dzięki zbiorom pamiątek po bohaterze wystawy, ale także w oparciu o wspomnienia nauczyciela, wydane w 2015 r.

Książka o Wadowicach w latach 1945-1990 już w sprzedaży

Na rynku wydawniczym pojawiła się nowa książka prof. dr. hab. Andrzeja Nowakowskiego. Tym razem badacz dziejów regionu zajął się najnowszą historią Wadowic, obejmującą lata 1945-1990.

„Wadowice w latach 1945-1990. Przyczynek do najnowszej historii miasta” to obszerna, ponad 350-stronicowa publikacja, którą autor podzielił na osiem rozdziałów z aneksem, bibliografią i indeksami osobowym oraz geograficznym. Monografia ma układ chronologiczny, a dzieje miasta zostały przedstawione na szerszym tle historii powojennej Polski – od 1945 r. do przemian ustrojowych przełomu 1989 i 1990 r. Najwięcej miejsca Autor poświęcił wydarzeniom lat 1980-1990 i działalności wadowickiej „Solidarności”.

Książka jest do nabycia w Muzeum Miejskim w Wadowicach (ul. Kościelna 4) oraz w Wadowickim Centrum Kultury (ul. Teatralna 1) w cenie 35 zł.

Wadowice to miasto [- -] inne niż większość ośrodków o podobnej wielkości [- -]. Tę wyjątkową pozycje w dużej mierze zawdzięcza najznakomitszemu ze swoich synów, papieżowi Janowi Pawłowi II.

Wydarzenia, na których skoncentrował się Autor, w pewnym sensie wiążą się z pontyfikatem papieża Polaka [- -], który bez wątpienia przyczynił się do upadku systemu politycznego panującego wówczas w Europie Środkowo-Wschodniej. Dobrze więc się stało, że narodził się pomysł napisania takiej książki [- -]. Praca ma charakter źródłowy. Autor dotarł do interesujących dokumentów znajdujących się w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, Katowicach i Wrocławiu. Niezwykle cennym materiałem źródłowym są relacje świadków wydarzeń [- -]. Książka napisana jest w sposób przystępny [- -]. Pomysł powstania tej pracy jest znakomity, ale niekoniecznie łatwy w realizacji. Niewątpliwie jest to publikacja potrzebna i powinna się ukazać. Zapewne też prof. Andrzej Nowakowski, badacz z doświadczeniem [- -], jest osobą odpowiednią do realizacji tego zadania.

(Z recenzji dr. hab. Artura Pasko, prof. UwB)

Spis treści:

Rozdział I

Wprowadzenie „nowych porządków” w Wadowicach (1945 – 1949)

Rozdział II

System stalinowski w mieście (1948/49 – 1956)

Rozdział III

Pod rządami Władysława Gomułki (1956 – 1970)

Rozdział IV

Dekada rządów Edwarda Gierka i jej przejawy w mieście (1971 – 1980)

Rozdział V

Powstanie i działalność NSZZ „Solidarność” w Wadowicach (sierpień 1980 – 12 grudnia 1981)

Rozdział VI

Wadowickie społeczeństwo i „Solidarność” po wprowadzeniu stanu wojennego (13 grudnia 1981 roku)

Rozdział VII

„Długa droga”. Wadowicka „Solidarność” poza prawem (1982/83 – 1988)

Rozdział VIII

Reaktywowanie działalności „Solidarności” w Wadowicach. Początki „nowego rozdziału” (1989 – 1990)

Podsumowanie

Aneks

Wykaz tabel, fotografii i dokumentów

Bibliografia

Indeks osób

Indeks nazw geograficznych

Summary

Andrzej Nowakowski – dr hab. nauk prawnych, dr hab. nauk o kulturze fizycznej, zatrudniony na stanowisku profesora nadzwyczajnego w Katedrze Nauk Humanistycznych Wydziału Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego. Autor ponad 250 publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu nauk o kulturze fizycznej i nauk prawnych. Autor i współautor książek o historii szkolnictwa i kultury fizycznej oraz o sokolstwie i kolejnictwie. Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2012 r.) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2017 r.).

Monte Cassino – Ankona – Bolonia – mieszkańcy ziemi wadowickiej w kampanii włoskiej 1943 – 1945

Siedemdziesiąt cztery lata temu, 18 lipca 1944 r. w godzinach popołudniowych żołnierze z dowodzonego przez gen. Władysława Andersa 2. Korpusu Polskiego wkroczyli do Ankony. Zdobycie tego adriatyckiego portu umożliwiło dalsze operacje militarne przeciwko Niemcom we Włoszech, ale przede wszystkim było samodzielną operacją zrealizowaną przez polską armię, która miała za sobą niedawne zwycięstwo pod Monte Cassino. Plan zdobycia Ankony opracował sztab gen. Andersa, któremu w jego realizacji podlegały jednostki brytyjskie (7 pułk huzarów) i włoskie (2 Brygada).

Zanim doszło do walk o samą Ankonę oddziały 2 Korpusu Polskiego prowadziły pościg za wycofującą się niemiecką 278 Dywizją Piechoty zdobywając kolejno: Loreto, Recanati, Castelfidardo i Osimo. W trwających na przełomie czerwca i lipca 1944 r. walkach z Niemcami główną rolę odegrały 3 Dywizja Strzelców Karpackich gen. Bronisława Ducha i 5 Kresowa Dywizja Piechoty gen. Nikodema Sulika. Piechotę wspierała 2 Brygada Pancerna gen. Bronisława Rakowskiego.

Włoska epopeja polskich żołnierzy rozpoczęła się w grudniu 1943 r. Jednostki 2 Korpusu Polskiego walczyły o Monte Cassino i Piedimonte, nad Adriatykiem i w Apeninach. kończąc swój bojowy szlak zdobyciem Bolonii w kwietniu 1945 r.

Wśród żołnierzy 2 Korpusu byli również mieszkańcy przedwojennego powiatu wadowickiego, żołnierze 12 pułku piechoty oraz uczniowie i absolwenci wadowickiego gimnazjum. Korzystając z okazji rocznicy zdobycia Ankony chcemy przypomnieć nazwiska tych, którzy walczyli w kampanii włoskiej 1943 – 1945. Tych którym dane było przeżyć wojnę oraz Tych, którym w Italii przyszło umrzeć.

Maksymilian Babiński (1914 – 1986), urodzony w Wieprzu, starszy strzelec, kierowca w 18. Lwowskim Batalionie Strzelców (7 Lwowski BP), uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 20.06.1986 r. w Andrychowie.

Władysław Zbigniew Balon (1917 – 1996), urodzony w Białej, absolwent gimnazjum w Wadowicach (1935 r.), w okresie walk we Włoszech w stopniu porucznika, 4. Pułk Pancerny „Skorpion” (2 Warszawska Brygada Pancerna) – walczył pod Monte Cassino, nad Adriatykiem, w Apeninach i w bitwie o Bolonię, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, w 1990 r. awansowany do stopnia majora WP, zmarł 27.09.1996 r. w Londynie. Na łamach rocznika „Wadoviana” ukazały się jego wspomnienia i poezje.

Antoni Byrski (1912 – 1944), urodzony w Kaczynie, starszy strzelec, zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Benedykt Chmiel (1919 – 1988), urodzony w Andrychowie, podporucznik, komandos 2 Brygada Pancerna, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 25.08.1988 r. w USA.

Adam Chrapkiewicz (1914 – 1983), urodzony w Sułkowicach, major, oficer sztabowy w 3 Dywizji Strzelców Karpackich, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, zmarł w Wielkiej Brytanii.

Tadeusz Czupryński (1920 – 1944), urodzony w Zatorze, absolwent gimnazjum w Wadowicach (1938 r., klasa Karola Wojtyły), podporucznik, 11 Pułk Artylerii Ciężkiej, zginął 31.07.1944 r., pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Józef Drożdż (1916 – 1946), urodzony w Palczy, saper, 2 Warszawska Dywizja Pancerna, zmarł 2 (3 ?).05.1946 r., pochowany na cmentarzu polskim w Bolonii.

Kazimierz Dzięciołowski (1922 – 1944), urodzony w Spytkowicach, podporucznik, zginął 1.09.1944 r., pochowany na cmentarzu w Bolonii.

Beniamin Frosztęga (1910 – 1944), urodzony w Izdebniku, plutonowy, działonowy w 5 baterii 2 Karpackiego Pułku Artylerii Lekkiej, zginął 18.05.1944 r. pod Monte Cassino („rażony odłamkami eksplodującego własnego pocisku”).

Stefan (Szczepan) Gąsiorek (1894 – 1945), ksiądz, urodzony w Koszarawie, absolwent wadowickiego gimnazjum (1913 r.), kapelan 5 Polowego Szpitala Ewakuacyjnego, zginął 11.09.1945 r. w wypadku samochodowym, pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Marian Goch (1919 – ?), urodzony w Andrychowie, kapral, 6 batalion 3 Dywizji Strzelców Karpackich, uczestnik bitwy o Monte Cassino, zmarł w Argentynie.

Franciszek Gustafiak (1911 – 1972), urodzony w Andrychowie, kierowca, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 23.09.1972 r. w Andrychowie.

Feliks Jazurek (1910 – 1989), urodzony w Siedlcach, mąż Janiny Pitułej z Wadowic, dowódca plutonu łączności, ciężko ranny w bitwie pod Monte Cassino, zmarł 16.04.1989 r. w Andrychowie.

Władysław Jończy (1900 – 1975), urodzony w Wieprzu, strzelec, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 19.12.1975 r. w Zagórniku.

Jan Kasperek (1906 – 1985), urodzony w Wieprzu, dowódca drużyny samochodowej w 5. Kresowej Dywizji Piechoty, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 14.06.1985 r. w Andrychowie.

Jerzy Kluger (1921 – 2011), urodzony w Krakowie, absolwent wadowickiego gimnazjum (1938 r., klasa Karola Wojtyły), kapitan artylerii, Pierwszy Pułk Pomiarów Artyleryjskich, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 13.12.2011 w Rzymie.

Antoni Kostka (1916 – 1995), urodzony w Andrychowie, plutonowy, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 3.02.1995 r. w Warszawie (pochowany w Andrychowie).

Franciszek Marek (1900 – 1991), urodzony w Sułkowicach, żołnierz 2 Korpusu, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 9.03.1991 r. w Kanadzie.

Stefan Marszałek (1909 – 1945), urodzony w Izdebniku, plutonowy, 3 Batalion Saperów, zmarł 31.07.1945 r., pochowany na cmentarzu polskim w Bolonii.

Stanisław Maślona (1897 – 1946), urodzony w Ryczowie, kapral, zmarł 28.03.1946 r., pochowany na cmentarzu polskim w Casamassima/Apulia.

Jan Matuszkiewicz (1923 – 1944), urodzony w Andrychowie, kapral, 2 batalion 3. Dywizji Strzelców Karpackich, zginął 5.07.1944 r. pod Osimo, pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Julian Mikołajczyk (1920 – 1944), urodzony w Śleszowicach, starszy ułan, zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Józef Miodoński (1918 – ?), urodzony w Krakowie, plutonowy, 5 Kresowa Dywizja Piechoty, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 15.07.?.

Jan Morek (1908 – 1944), urodzony w Przytkowicach, strzelec, zginął 27.08.1944 r., pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Józef Moskała (1904 – 1959), urodzony w Barwałdzie Średnim, kapral, pod Monte Cassino w 386. plutonie łączności, zmarł 23.08.1959 r. w Rzykach.

Franciszek Niedziółka (1914 – 1980), urodzony w Roczynach, podporucznik, 3 Dywizja Strzelców Karpackich, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, zmarł 14.07.1980 r. w Kanadzie.

Franciszek Pająk (1905 – 1990), urodzony w Roczynach, plutonowy, 2 batalion 1 Brygady Strzelców Karpackich (3 DSK), uczestnik bitwy pod Monte Cassino, zmarł 1.04.1990 r. w Andrychowie.

Michał Pieczara (1906 – 1944), urodzony w Zatorze, plutonowy, zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Jan Pikoń (1913 – 1992), urodzony w Roczynach, 18 Lwowski Batalion Strzelców (7 Lwowski BP), wzięty do niewoli podczas krwawych walk o wzgórze „Widmo” pod Monte Cassino, wyzwolony przez Amerykanów, zmarł 7.04.1992 r. w Roczynach.

Jan Powroźnik (1916 – 1991), urodzony w Andrychowie, porucznik, 2 Korpus, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, odznaczony orderem Virtuti Militari, zmarł 11.10.1991 r. w Wielkiej Brytanii.

Bronisław Praciak (1923 – 1995), urodzony w Andrychowie, kapral, uczestnik bitwy pod Monte Cassino – szczególnie zasłużony w walkach o wzgórze „593”, odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, zmarł 5.01.1995 r. w Australii.

Jan Ramenda (1908 – 1944), urodzony w Choczni, starszy strzelec, zginął 15.03.1944 r. pod Monte Cassino.

Stanisław Smaza (1901 – 1944), urodzony w Zagórniku, starszy sierżant, 17 Lwowski Batalion Strzelców (7 Lwowska BP), zginął 17.05.1944 r. pod Monte Cassino podczas walk o wzgórze San Angelo, pochowany na cmentarzu polskim na Monte Cassino.

Tadeusz Starzyk (1912 – 1944), urodzony w Ponikwi, uczeń wadowickiego gimnazjum w latach 1924 – 1932, podporucznik, 3 Batalion Strzelców, zginął 18.11.1944 r., pochowany na cmentarzu Bolonii.

Ludomir Mieczysław Tarkowski (1897 – 1944), urodzony w Działoszycach, komendant powiatowego PW w Wadowicach, major, zginął 22.05.1944 r. pod Monte Cassino, pochowany na polskim cmentarzu na Monte Cassino.

Włodzimierz Wcisło (1919 – 1944), urodzony w Choczni, strzelec, zginął 29.8.1944 r. w pożarze samochodu w Ankonie, pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Wyrobisz Julian (1914 – 1944), urodzony w Wadowicach, kapral, 18 Lwowski Batalion Strzelców (7 Lwowska BP), zginął 29.08.1944 r., pochowany na cmentarzu polskim w Loreto.

Antoni Zacny (1896 – 1967), urodzony w Nidku, starszy sierżant, kompania sanitarna, uczestnik walk o Monte Cassino, zmarł 23.02.1967 r. w Nidku.

Julian Zawiła (1908 – 1944), urodzony w Jaroszowicach, kapral, zginął 12.05.1944 r. pod Monte Cassino.

Cześć Ich Pamięci!

Na zdjęciu: kpt. Anastazy Łukianiec z Samodzielnej 2. Brygady Pancernej na tle Ankony i zatoki  (lipiec 1944 r.), Archiwum Fotograficzne Tadeusza Szumańskiego; Zbiory NAC 

(Marcin Witkowski)

Światowy bestseller w limitowanej wadowickiej edycji – ”Monopoly” podbija Wadowice!

Monopoly

Wadowice są kolejnym po Gdańsku i Krakowie miastem, które posiada swoją własną edycję legendarnej już gry planszowej ‘’Monopoly’’. Jej premiera odbyła się w sobotnie przedpołudnie 16 lipca na wadowickim Rynku. Na specjalnie przygotowanej planszy o powierzchni 16 m² młodzi wadowiczanie przy pomocy pracowników Wadowickiego Centrum Kultury i wolontariuszy mogli spróbować swoich sił w ekonomicznej grze, której celem jest obracanie pieniędzmi i zakup nieruchomości.

W niedzielę 17 lipca w grę można było zagrać w miejscach, które znalazły się na planszy wadowickiego ‘’Monopoly’’ – cukierni ‘’Galicjanka’’ i w Hotelu Młyn Jacka w Jaroszowicach. ‘’Monopoly. Edycja Wadowice’’ można nabyć w.in. w Muzeum Miejskim na ul. Kościelnej oraz sekretariacie WCK na ul. Teatralnej w cenie 110 zł. Grę będzie też można kupić w wybranych punktach handlowych w mieście – księgarniach i sklepach z zabawkami.

Limitowana edycja wadowicka gry ’’Monopoly’’ składa się z 40 pól, na których znalazły się firmy i instytucje charakterystyczne dla tutejszego biznesu a jednocześnie od lat kojarzone z miastem. Wśród tych miejsc są m.in.: Wadowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Muzeum Miejskie, Kino Centrum, Urząd Miejski, Plac Jana Pawła II ale także słynna już na cały świat kremówka, wadowickie kościoły i klasztory.

Monopoly_plansza

Gra została wydana przez firmę Winning Moves (autora pozostałych ‘’lokalnych’’ edycji ‘’Monopoly’’) we współpracy z Wadowickim Centrum Kultury oraz Wydziałem Promocji Urzędu Miasta w Wadowicach.

Józef Jura w Muzeum Miejskim

plakat

Od niedzieli 26 czerwca 2016 roku w sali ekspozycyjno-edukacyjnej Muzeum Miejskiego można oglądać wystawę ”Józef Jura Wadowicki rzeźbiarz i portrecista”. Na ekspozycji przedstawiony został jedynie niewielki fragment ogromnego dorobku tego pochodzącego z Kęt artysty, który większość swego życia spędził w Wadowicach gdzie tworzył, prowadził zakład kamieniarski i uczył młodych adeptów sztuki rzeźbiarskiej.

Wystawa jest oparta o kolekcje dzieł Józefa Jury zgromadzone przez jego rodzinę: córki, wdowę po synu Tytusie oraz wnuczki rzeźbiarza.

Swoje zbiory udostępniły: Zuzanna Jura, Helena Jura, Joanna Borkowska-Bąk, Jolanta Miarka oraz Małgorzata Zaremba. Dopełnieniem ekspozycji są rzeźby z Muzeum Dwór Emila Zegadłowicza oraz płaskorzeźby ze zbiorów Muzeum Miejskiego. Wystawa została zaprojektowana i przygotowana przez pracowników muzeum we współpracy z Jolantą Miarką oraz grafikiem Maciejem Hojdą, który przygotował m.in. wielkoformatowe zdjęcie artysty. Ekspozycji towarzyszy publikacja ”Józef Jura Wadowicki rzeźbiarz i portrecista” zredagowana przez Joannę Pytlowską-Bajak i Marcina Witkowskiego w opracowaniu graficznym Macieja Hojdy.

”Józef Jura Wadowicki rzeźbiarz i portrecista” to pierwsza wystawa prac artysty w mieście od czasów reaktywowanego przez Franciszka Suknarowskiego ”Czartaka” i druga (po kęckiej) wystawa od śmierci Józefa Jury.

Józef Jura

Józef Jura urodził się w Kętach 7 marca 1889 roku. Jego ojciec był kamieniarzem i właścicielem betoniarni a matka córką młynarza. Zainteresowanie rzeźbą wykazywał  już od najmłodszych lat. Dzięki zaoszczędzonym pieniądzom 15-letni zaledwie Józef wyjechał do włoskiej miejscowości Val Gardena, gdzie przez rok studiował rzeźbę u tamtejszych mistrzów. Po powrocie powstały jego pierwsze dzieła: tzw. ”pomnik grunwaldzki” (Matka Boska Królowa Polski) w Kętach (1910 rok) oraz pomnik ułana w Białej (1916 rok). Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości powstała w Ponikwi droga krzyżowa wyrzeźbiona przez artystę w drewnie.

Okres dwudziestolecia międzywojennego był dla Józefa Jury czasem największej aktywności twórczej. Ukończył studia na krakowskiej ASP (uczeń prof. Konstantego Laszczki), po których wyjechał na roczne studia do Rzymu. Po powrocie z Wiecznego Miasta zamieszkał w Wadowicach i związał się z nimi już do końca.

Na ul. Młyńskiej (później Chopina) założył zakład kamieniarski i pracownię artystyczną, w której pierwsze artystyczne kroki stawiali m.in. Wincenty Bałys, Franciszek Suknraowski czy Roman Brańka. Jura szybko znalazł się w artystycznym kręgu skupionym wokół Emila Zegadłowicza (”Czartak”) a w 1933 roku, wspólnie ze swoim uczniem Wincentym Bałysem, współtworzył Grupę Artystów Plastyków ”Czartak II”. W 1936 roku ożenił się z Anielą Suknarowską (siostrą swojego ucznia Franciszka), z którą miał czworo dzieci – Lidię, Alinę, Tytusa i Zuzannę.

Józef Jura był przede wszystkim artystą sakralnym. Za medalion z podobizną papieża Piusa XI (1925 rok) został odznaczony medalem a papież podarował mu dokument ze specjalnym błogosławieństwem na dalszą twórczość. W pracowni rzeźbiarza powstawały płaskorzeźby i medaliony z podobiznami Maryi, Jezusa, świętych oraz hierarchów kościelnych. Był autorem ołtarzy, m.in. „Ostatniej Wieczerzy” w mensie ołtarza głównego w kościele parafialnym w Wadowicach (lata 20.) oraz pomników nagrobnych na wadowickim cmentarzu. Obok rzeźby sakralnej powstawały też inne dzieła, m.in. Pomnik Poległych Żołnierzy 12 Pułku Pechoty, odsłonięty przed koszarami na ul. 3 Maja w 1928 roku.

Podczas okupacji dom i zakład Jury zostały zajęte przez Niemców. Józef, jako fachowiec, został kierownikiem zakładu, dzięki czemu udało mu się uratować przed wywózką na roboty do Rzeszy wielu młodych, których zatrudniał jako robotników.

Po wojnie nadal tworzył głównie rzeźbę sakralną, m.in. ołtarze i figury w Dębowcu i Zakopanem. Swoje dzieła albo ich fotografie wręczał w prezencie dostojnikom kościelnym, m.in. prymasowi Wyszyńskiemu i abp. Wojtyle. W jego pracowni powstały też płaskorzeźby ówczesnych generałów i marszałków Ludowego Wojska Polskiego (K. Świerczewski, M. Spychalski), przedstawicieli władz państwowych i partyjnych (W. Gomułka) a w latach 70. patronów wadowickich szkół (M. Konopnicka, M. Skłodowska-Curie, Janek Krasicki). Swoje prace wystawiał na zbiorowych wystawach reaktywowanego po wojnie ”Czartaka” oraz w krakowskim Pałacu Sztuk Pięknych.

Rzeźbiarz zmarł w 1978 roku.

Wystawa Józef Jura   Wystawa Józef Jura (2)    Wystawa Józef Jura (3)

 

Rafał Kalinowski         Głowa Chrystusa         Pius XI

 

               Autoportret               Emil Zegadłowicz

1 MARCA – NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI „ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH”

Zolnierze wykleci plakaty 2013.indd

Narodowy Dzień Pamięci ”Żołnierzy Wyklętych”, obchodzony 1 marca, został ustanowiony przez sejm jako święto państwowe w 2011 roku. Jest to wyjątkowy dzień pamięci o żołnierzach antykomunistycznego podziemia, którzy podjęli nierówną walkę z komunistycznym reżimem wspieranym przez Armię Czerwoną i NKWD.

W styczniu 1944 roku oddziały Armii Czerwonej przekroczyły przedwojenne granice II RP w rejonie Sarn na Wołyniu. Zgodnie z zaaprobowanym już jesienią wcześniejszego roku planem – w marcu 1944 roku Armia Krajowa przystąpiła do realizacji akcji ”Burza”. Była to operacja wojskowa prowadzona na tyłach wycofującego się przed naporem sowieckiej ofensywy Wehrmachtu, polegająca na wyzwalaniu kolejnych miejscowości (początkowo bez dużych miast) i występowanie wobec wkraczającej Armii Czerwonej w charakterze gospodarza. Szybko okazało się jednak jakie intencje mają Sowieci, którzy, korzystając częstokroć z pomocy ujawniających się oddziałów AK, zaraz po zakończeniu walk przystępowali do aresztowań wśród polskich żołnierzy. Tak było m.in. w Wilnie, Nowogródku i Lwowie. Na Kresach Wschodnich wojska NKWD dokonywały także mordów na żołnierzach i ludności cywilnej a także przeprowadzały masowe deportacje w głąb ZSRS.

W lipcu 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, tymczasowy organ władzy wykonawczej, całkowicie powolny wobec Moskwy, ogłosił swój manifest. Uznawany przez aliantów Rząd na uchodźstwie manifest uznawał za”nielegalny” i opowiadał się za linią Curzona jako wschodnią granicą nowego państwa. Zapowiadał też bezwzględną walkę z ”organizacjami faszystowskimi”. W ramach PKWN powstało 13 resortów, w tym, z punktu widzenia instalowania nowego reżimu najważniejszy, Resort Bezpieczeństwa Publicznego pod kierunkiem Stanisława Radkiewicza. Funkcjonariusze RBP a następnie MBP (po przekształceniu w styczniu 1945 roku PKWN w Rząd Tymczasowy Resort zyskał status Ministerstwa) przystąpił do zwalczania przeciwników komunistycznego reżimu.

Zakończona w maju 1945 roku II wojna światowa nie przyniosła Polsce upragnionej niepodległości. W Jałcie prezydent USA i premier Wielkiej Brytanii zgodzili się na wszystkie żądania Stalina, w tym zmianę granic Rzeczypospolitej, oddając jednocześnie Europę Wschodnią pod sowiecki protektorat. Alianci cofnęli też swoje poparcie dla legalnego rządu RP na uchodźstwie uznając komunistyczny rząd w Warszawie, w skład którego wszedł dotychczasowy premier emigracyjny i działacz ludowy Stanisław Mikołajczyk, łudzący się, że komuniści uczciwie przeprowadzą wybory do nowego polskiego parlamentu.

W dniu 19 stycznia 1945 r. gen. Leopold Okulicki ”Niedźwiadek” wydał rozkaz rozwiązujący Armię Krajową:

Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być sobie dowódcą.

Sam Okulicki został w dwa miesiące później podstępnie aresztowany przez NKWD i wywieziony do Moskwy, gdzie zasiadł na ławie oskarżonych wśród przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w tzw. ”procesie szesnastu”  i został skazany na 10 lat więzienia (zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach na Łubiance w grudniu 1946 r.). W tym samym czasie co Okulicki aresztowany został gen. Emil Fieldorf ”Nil”, kierujący zakonspirowaną organizacją NIE (”Niepodległość”), która wkrótce po zatrzymaniu ”Nila” została rozwiązana.

W Polsce szalał terror. Kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy Wojsk Wewnętrznych NKWD, powoli krzepnące i rosnące w siłę struktury Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, żołnierze LWP i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, funkcjonariusze MO i Informacji Wojskowej prowadzili brutalną walkę z poakowskim podziemiem i polityczną opozycją. W cugle tej walki zaprzęgnięte zostało reżimowe sądownictwo z Wojskowymi Sądami Rejonowymi na czele. W przeciwników nowego reżimu wymierzone były państwowe dekrety i ustawy. W oparciu o tzw. ”sierpniówkę”, czyli dekret o karaniu zbrodniarzy hitlerowskich z 31 sierpnia 1944 r., wydawano wyroki zarówno w procesach byłych funkcjonariuszy SS jak i żołnierzy podziemia uznanych za ”faszystów”. Żołnierze AK i NSZ zapełniali więzienia i obozy pracy przymusowej, w których traktowano ich z równą bezwzględnością co SS-manów, członków NSDAP, Volksdeutschów czy zwykłych przestępców kryminalnych.

Przeciw potędze totalitarnego państwa stanęło kilkadziesiąt tysięcy pozostających w konspiracji żołnierzy antykomunistycznego podziemia, którzy nie ujawnili się w ramach ”amnestii” w sierpniu 1945 roku. Partyzantka niepodległościowa organizowana była w różnych częściach kraju i pod różnymi nazwami. Akcje podziemia skierowane były przeciwko działaczom PPR, funkcjonariuszom MO i UB. Żołnierze podziemia przeprowadzali ataki na więzienia (m.in. rozbito więzienia w Kielcach i św. Michała w Krakowie) oraz transporty więźniarskie.

Organizacją o charakterze koordynującym działania przeciwko komunistom było Zrzeszenie WiN (”Wolność i Niezawisłość”). Na Białostocczyźnie z reżimem walczyła Armia Krajowa Obywatelska – partyzantką kierował tam legendarny mjr Zygmunt Szendzielarz ”Łupaszka” (skazany na ośmiokrotną karę śmierci w pokazowym procesie w 1950 roku i stracony w więzieniu Mokotowskim w lutym 1951 roku). W latach 1945-1948 w różnych rejonach kraju powstawały jednostki partyzanckie w ramach Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK). Na Lubelszczyźnie w strukturach ROAK walczyły oddziały dowodzone przez mjr. Hieronima Dekutowskiego ”Zaporę” (skazany w procesie pokazowym i stracony w więzieniu mokotowskim w marcu 1949 roku). Od 1946 roku na terenie Małopolski zachodniej działała organizacja założona przez płk. Aleksandra Delmana ”Dziadka” pod nazwą Armia Polska w Kraju (APwK). Jedną z najsilniejszych jednostek partyzanckich, operujących na Podhalu, formalnie podporządkowanych APwK, był oddział Józefa Kurasia ”Ognia” (zmarł w wyniku odniesionych ran podczas obławy w okolicach Nowego Targu w lutym 1947 roku (próbował popełnić samobójstwo)).

”Niezłomni” na Ziemi Wadowickiej

Także na terenie powiatu wadowickiego aktywne było antykomunistyczne podziemie. APwK podporządkowany był oddział ”Burza” dowodzony przez por. (kpt.) Mieczysława Wądolnego ”Granita”, ”Mściciela” (popełnił samobójstwo podczas obławy zorganizowanej na niego w Łękawicy w styczniu 1947 roku). Działały tu struktury Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW), Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) i WiN. Wśród ”wadowickich niezłomnych” w podziemiu antykomunistycznym, obok ”Mściciela” walczyli m.in.:

mjr Jan Kęsek ”Mieczysław”, ”Zygmunt” (rozstrzelany w więzieniu w Katowicach w kwietniu 1952 roku),

mjr Władysław Kęsek ”Bolesław”, ”Igniewicz” (chroniąc pozostających w konspiracji kolegów popełnił samobójstwo w czerwcu 1946 roku)

kpt Feliks Kwarciak ”Staszek” (zamordowany na moście na Skawie przez funkcjonariuszy wadowickiego PUBP w czerwcu 1947 roku)

Jan Sałapatek ”Orzeł” (organizator Grupy Operacyjnej AK ”Zorza”, zamordowany w 1955 roku)

mjr Stefan Sordyl ”Niebora” (zdołał zbiec za granicę)

sierż. Mieczysław Spuła ”Feluś” (zamordowany przez agenta WUBP w Krakowie w czerwcu 1949 roku) 

ppor. Jan Ziomkowski ”Śmiały” (zmarł tragicznie w 1982 roku)

Największa aktywność podziemia, przez które przeszło być może nawet 180 tysięcy osób, przypadała na okres lat 1944-1947/48 – po ”amnestii” 1947 roku w podziemiu zostało już tylko około 2 tysiące żołnierzy. Ostatni ”żołnierz niezłomny” zginął w 1963 roku. Był to kpt Zdzisław Broński ”Uskok”, który poległ w obławie pod Piaskami na Lubelszczyźnie.

W ubiegłym roku Muzeum Miejskie upamiętniło ”Żołnierzy Wyklętych” wystawą eksponowaną w ogrodzie przy ul. Kościelnej – ”Niech polska ziemia utuli ich do spokojnego snu… Ekshumacje i identyfikacje ofiar terroru komunistycznego” oraz wykładem dr. hab. Zdzisława Zblewskiego – ”Do końca służąc Polsce. Żołnierze Niezłomni – zamordowani w komunistycznych więzieniach”.

Finał obchodów 100-lecia wadowickiego kina w wyjątkowej, konferencyjnej odsłonie!

Plakat_100_lecie_Kina(na_stronę)

Po kinowo-filmowej Nocy Muzeów, plenerowych projekcjach w parku miejskim i koncercie muzyki filmowej przyszedł czas na podsumowanie 100. rocznicy pierwszej emisji filmu w naszym mieście. Wadowickie Centrum Kultury zaprasza wszystkich na konferencję popularno-naukową Od kinoteatru Wysogląda do kinaCentrum” 100 lat wadowickiego srebrnego ekranu”, która odbędzie się w czwartek 29 października w sali kameralnej WCK.

Na spotkanie zaprosiliśmy m.in. dr. Konrada Meusa, który opowie o początkach wadowickiej ”dziesiątej muzy”. Blaski i cienie pracy przedwojennego właściciela kina przedstawi dr Urszula Biel, wykładowca z Akademii Polskiego Filmu a dr Monika Maszewska-Łupiniak z UJ opowie o filmie w cuglach propagandy PRL. Jak funkcjonowało wadowickie kino w latach okupacji? Jak ”Biały Murzyn” znalazł się w ”Gdyni”? Jak dokonano rewolucji w redukcji taśmy filmowej? Wreszcie jak to się stało, że kino zmieniło adres a widzowie założyli okulary.

Prawdziwa gratka dla miłośników kina i nieco mniej znanej historii naszego miasta.

Program konferencji

prelegent

tytuł wystąpienia

godzina

dr Konrad Meus (UP Kraków)

”W blasku dziesiątej muzy. Kino i kinematografia w Wadowicach przed 1939 r.”

17.30 17.50

dr Urszula Biel (APF)

”Z życia codziennego właściciela kina w latach 20. i 30. XX w.”

17.55 18.15

Michał Siwiec-Cielebon

”Kino i wojna wojna i kino”

18.20 18.35

Marcin Witkowski (WCK)

”Kilka kadrów z dziejów wadowickiego kina w latach 1945-1989″

18.45 19.05

dr Monika Maszewska-Łupiniak (APF, UJ)

”Propagandowa rola filmu na przykładzie obrazu polskiego podziemia niepodległościowego w polskim kinie fabularnym w dobie PRL-u”

19.10 19.30

Piotr Wyrobiec (WCK)

”KinoCentrum” nowy wymiar wadowickiego kina”

19.35 19.50

W przerwie i po wystąpieniach zapraszamy do kinowych wspomnień i dyskusji z prelegentami.

Europejskie Dni Dziedzictwa 12-13 i 19-20 września 2015 r.

edd-logo

Tegoroczna, 23. edycja Europejskich Dni Dziedzictwa w Polsce organizowana jest pod hasłem Utracone Dziedzictwo. Hasło to zinterpretować można na wiele sposobów i nie wiąże się ono wyłącznie z tragiczną historią kraju doświadczonego wojną i okupacją oraz związanym z tym rabunkiem i niszczeniem dóbr polskiej kultury i sztuki. Utracone dziedzictwo to także ginące współcześnie na naszych oczach skarby architektury – ruiny zamków, stare dworki, dwustuletnie wiejskie chałupy czy zapominana lokalna tradycja. W tegorocznej edycji udział bierze ponad trzydzieści instytucji – muzeów, centrów kultury, stowarzyszeń i bibliotek.

Także Wadowickie Centrum Kultury im. M. Wadowity włączyło się w Europejskie Dni Dziedzictwa oferując bogatą ofertę dla zwiedzających Muzeum Miejskie przy ul. Kościelnej 4. W dniach 12-13 września 2015 r. muzeum zaprasza na multimedialną wystawę Wadowice – miasto, w którym wszystko się zaczęło.

Ekspozycja opowiada o historii miasta i życiu codziennym jego mieszkańców w okresie dwudziestolecia międzywojennego, czyli o latach kiedy w Wadowicach urodził się i spędził swoją młodość Karol Wojtyła. Pierwsza sala to opowieść o dziejach miasta od najstarszych wzmianek o nim (1325 / 1327 r.) po rok 1918, który faktycznie otwiera międzywojnie i zasadniczą część ekspozycji. Kolejne sale opowiadają o przedwojennej oświacie, gospodarce miasta, życiu sportowym, kulturalnym i teatralnym. Przywołują pamięć o fenomenie teatru amatorskiego czy bezpowrotnie utraconej kulturze żydowskiej. Ekspozycja stanowi nowatorskie połączenie archiwalnych fotografii, dokumentów, eksponatów z multimedialnymi środkami przekazu. Zwiedzający, którzy odwiedzą muzeum w drugi weekend września będą mogli skorzystać z dodatkowych atrakcji sali warsztatowej – popróbować swoich sił w kaligrafii, pobawić się w przedwojenne gry i zabawy czy przymierzyć stroje stylizowane na okres międzywojenny i wykonać sobie w nich zdjęcie w fotograficznym atelier…

Na bezpłatne zwiedzanie Muzeum Miejskie zaprasza w sobotę i niedzielę (12-13 września 2015 r.) od 10.00 do 16.00. O godz. 13.00 zwiedzaniem z przewodnikiem.

Muzeum Miejskie w Wadowicach

ul. Kościelna 4

(33) 873 81 00

muzeum@wck.wadowice.pl

Więcej informacji na temat Europejskich Dni Dziedzictwa na stornie: http://edd.nid.pl/

Utracone_dziedzictwo

Życie codzienne w staropolskich Wadowicach

plakat-wutw_tomasz-graff

W czwartek 9 kwietnia w ramach Wadowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku prelekcję  „Życie codzienne w staropolskim mieście na przykładzie Wadowic i Krakowa” wygłosił historyk i wykładowca z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, dr Tomasz Graff. Prelegent w swej barwnej opowieści przeniósł słuchaczy w epokę późnego średniowiecza i początki doby nowożytności do miasteczka nad Skawą. Zgromadzeni w sali kameralnej Wadowickiego Centrum Kultury mogli dowiedzieć się jak funkcjonowało prawo magdeburskie, na którym lokowano miasto, czego dotyczyły ówczesne pozwy sądowe i jakie zapadały wyroki wobec grasujących po bezdrożach Ziemi Wadowickiej złoczyńcach. Równie ciekawie prelegent opowiadał o codzienności życia w okresie staropolskim, działalności cechów rzemieślniczych, wadowickim browarnictwie, zwyczajach mieszczan i ich często beznadziejnej walce z epidemiami. Jako znany ekspert i badacz biografii Marcina Wadowity przedstawił kolejne, dotąd nieznane fakty z jego życia i działalności naukowej.

Dr Tomasz Graff, od lat związany z redakcją „Wadovianów”, jest zastępcą dyrektora Instytutu Historii Sztuki i Kultury i adiunktem w Katedrze Dziejów Kultury na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Zajmuje się historią Kościoła w Polsce w okresie późnośredniowiecznych soborów, kulturą staropolską i dziejami Wadowic. Jest autorem licznych artykułów i publikacji, m.in. Episkopat monarchii jagiellońskiej w dobie soborów powszechnych XV wieku (Kraków 2008), Kościół w Polsce wobec konfliktu z zakonem krzyżackim w XV wieku. Studium z dziejów kultury politycznej polskiego episkopatu (Kraków 2010) oraz współautorem komentarza do ostatniej księgi Annales Jana Długosza.