Już jest! Najnowszy numer rocznika ”Wadoviana” na półkach księgarskich i w sieci

Okładka_19

Ukazał się kolejny, dziewiętnasty numer rocznika naukowego ”Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”.

Od dzisiaj nowy numer dostępny jest w biurze Muzeum Miejskiego, sekretariacie Wadowickiego Centrum Kultury i wadowickich księgarniach. Można również pobrać wersję elektroniczną pisma na stronie wadoviana.eu.

Na łamach ”Wadovian” znalazło się siedem rozpraw i artykułów naukowych, które zostały pozytywnie zaopiniowane przez grono recenzentów z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Pedagogicznego, Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu oraz pracowników krakowskiego IPN. Tematyka zarówno rozpraw jak i tekstów nierecenzowanych, obejmuje szerokie spektrum zagadnień. Na kartach ”Wadovian” czytelnik znajdzie dwa ciekawe artykuły dotyczące funkcjonowania komunistycznego aparatu represji na ziemi wadowickiej – w tym analizę wyjątkowego dokumentu jakim jest raport Służby Bezpieczeństwa dotyczący sytuacji wadowickiego Kościoła w 1960 r. Równie interesujący jest przyczynek do dziejów obozu jeńców, który funkcjonował w naszym mieście w latach 1918-1921 oraz nieznana historia ciotki Karola Wojtyły – Stefanii. Kilka tekstów tematycznie nawiązuje do obchodzonego w 2016 r. jubileuszu 150-lecia wadowickiego gimnazjum i liceum.

W mijającym roku grono członków Rady Naukowej ”Wadovian” uległo dalszemu umiędzynarodowieniu – zaproszenie do współpracy przyjęli bowiem dwaj wybitni badacze dziejów XIX-wiecznej Galicji – dr Torsten Lorenz z Uniwersytetu Karola w Pradze oraz doc. dr Marian Mudryj z Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki we Lwowie. Wraz z prof. Tadeuszem Bujnickim, prof. dr. hab. Henrykiem Czubałą, dr. Tomaszem Ratajczakiem, dr. hab. Zdzisławem Zblewskim i prof. dr. hab. Aloisem Woldanem z Institut für Slawistik Uniwersytetu w Wiedniu czuwają oni nad doborem artykułów i naukowym obliczem pisma.

Rocznik stale ugruntowuje swoją pozycję w środowisku naukowym o czym najlepiej świadczą nowe nazwiska publikujących autorów oraz powiększające się grono recenzentów. Od 2013 r. „Wadoviana”, znajdują się na ministerialnej liście czasopism naukowych, otrzymały 4 punkty stając się jednym z najwyżej punktowanych pism regionalistycznych w Polsce. Rocznik znajduje się w prestiżowej bazie czasopism CEJSH (The Central European Journal of Social Sciences and Humanities), indeksowany jest również w innych humanistycznych bazach naukowych – Index Copernicus Journal Master List czy BazHum.

Zapraszamy do lektury!

1 MARCA – NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI „ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH”

Zolnierze wykleci plakaty 2013.indd

Narodowy Dzień Pamięci ”Żołnierzy Wyklętych”, obchodzony 1 marca, został ustanowiony przez sejm jako święto państwowe w 2011 roku. Jest to wyjątkowy dzień pamięci o żołnierzach antykomunistycznego podziemia, którzy podjęli nierówną walkę z komunistycznym reżimem wspieranym przez Armię Czerwoną i NKWD.

W styczniu 1944 roku oddziały Armii Czerwonej przekroczyły przedwojenne granice II RP w rejonie Sarn na Wołyniu. Zgodnie z zaaprobowanym już jesienią wcześniejszego roku planem – w marcu 1944 roku Armia Krajowa przystąpiła do realizacji akcji ”Burza”. Była to operacja wojskowa prowadzona na tyłach wycofującego się przed naporem sowieckiej ofensywy Wehrmachtu, polegająca na wyzwalaniu kolejnych miejscowości (początkowo bez dużych miast) i występowanie wobec wkraczającej Armii Czerwonej w charakterze gospodarza. Szybko okazało się jednak jakie intencje mają Sowieci, którzy, korzystając częstokroć z pomocy ujawniających się oddziałów AK, zaraz po zakończeniu walk przystępowali do aresztowań wśród polskich żołnierzy. Tak było m.in. w Wilnie, Nowogródku i Lwowie. Na Kresach Wschodnich wojska NKWD dokonywały także mordów na żołnierzach i ludności cywilnej a także przeprowadzały masowe deportacje w głąb ZSRS.

W lipcu 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, tymczasowy organ władzy wykonawczej, całkowicie powolny wobec Moskwy, ogłosił swój manifest. Uznawany przez aliantów Rząd na uchodźstwie manifest uznawał za”nielegalny” i opowiadał się za linią Curzona jako wschodnią granicą nowego państwa. Zapowiadał też bezwzględną walkę z ”organizacjami faszystowskimi”. W ramach PKWN powstało 13 resortów, w tym, z punktu widzenia instalowania nowego reżimu najważniejszy, Resort Bezpieczeństwa Publicznego pod kierunkiem Stanisława Radkiewicza. Funkcjonariusze RBP a następnie MBP (po przekształceniu w styczniu 1945 roku PKWN w Rząd Tymczasowy Resort zyskał status Ministerstwa) przystąpił do zwalczania przeciwników komunistycznego reżimu.

Zakończona w maju 1945 roku II wojna światowa nie przyniosła Polsce upragnionej niepodległości. W Jałcie prezydent USA i premier Wielkiej Brytanii zgodzili się na wszystkie żądania Stalina, w tym zmianę granic Rzeczypospolitej, oddając jednocześnie Europę Wschodnią pod sowiecki protektorat. Alianci cofnęli też swoje poparcie dla legalnego rządu RP na uchodźstwie uznając komunistyczny rząd w Warszawie, w skład którego wszedł dotychczasowy premier emigracyjny i działacz ludowy Stanisław Mikołajczyk, łudzący się, że komuniści uczciwie przeprowadzą wybory do nowego polskiego parlamentu.

W dniu 19 stycznia 1945 r. gen. Leopold Okulicki ”Niedźwiadek” wydał rozkaz rozwiązujący Armię Krajową:

Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być sobie dowódcą.

Sam Okulicki został w dwa miesiące później podstępnie aresztowany przez NKWD i wywieziony do Moskwy, gdzie zasiadł na ławie oskarżonych wśród przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w tzw. ”procesie szesnastu”  i został skazany na 10 lat więzienia (zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach na Łubiance w grudniu 1946 r.). W tym samym czasie co Okulicki aresztowany został gen. Emil Fieldorf ”Nil”, kierujący zakonspirowaną organizacją NIE (”Niepodległość”), która wkrótce po zatrzymaniu ”Nila” została rozwiązana.

W Polsce szalał terror. Kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy Wojsk Wewnętrznych NKWD, powoli krzepnące i rosnące w siłę struktury Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, żołnierze LWP i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, funkcjonariusze MO i Informacji Wojskowej prowadzili brutalną walkę z poakowskim podziemiem i polityczną opozycją. W cugle tej walki zaprzęgnięte zostało reżimowe sądownictwo z Wojskowymi Sądami Rejonowymi na czele. W przeciwników nowego reżimu wymierzone były państwowe dekrety i ustawy. W oparciu o tzw. ”sierpniówkę”, czyli dekret o karaniu zbrodniarzy hitlerowskich z 31 sierpnia 1944 r., wydawano wyroki zarówno w procesach byłych funkcjonariuszy SS jak i żołnierzy podziemia uznanych za ”faszystów”. Żołnierze AK i NSZ zapełniali więzienia i obozy pracy przymusowej, w których traktowano ich z równą bezwzględnością co SS-manów, członków NSDAP, Volksdeutschów czy zwykłych przestępców kryminalnych.

Przeciw potędze totalitarnego państwa stanęło kilkadziesiąt tysięcy pozostających w konspiracji żołnierzy antykomunistycznego podziemia, którzy nie ujawnili się w ramach ”amnestii” w sierpniu 1945 roku. Partyzantka niepodległościowa organizowana była w różnych częściach kraju i pod różnymi nazwami. Akcje podziemia skierowane były przeciwko działaczom PPR, funkcjonariuszom MO i UB. Żołnierze podziemia przeprowadzali ataki na więzienia (m.in. rozbito więzienia w Kielcach i św. Michała w Krakowie) oraz transporty więźniarskie.

Organizacją o charakterze koordynującym działania przeciwko komunistom było Zrzeszenie WiN (”Wolność i Niezawisłość”). Na Białostocczyźnie z reżimem walczyła Armia Krajowa Obywatelska – partyzantką kierował tam legendarny mjr Zygmunt Szendzielarz ”Łupaszka” (skazany na ośmiokrotną karę śmierci w pokazowym procesie w 1950 roku i stracony w więzieniu Mokotowskim w lutym 1951 roku). W latach 1945-1948 w różnych rejonach kraju powstawały jednostki partyzanckie w ramach Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK). Na Lubelszczyźnie w strukturach ROAK walczyły oddziały dowodzone przez mjr. Hieronima Dekutowskiego ”Zaporę” (skazany w procesie pokazowym i stracony w więzieniu mokotowskim w marcu 1949 roku). Od 1946 roku na terenie Małopolski zachodniej działała organizacja założona przez płk. Aleksandra Delmana ”Dziadka” pod nazwą Armia Polska w Kraju (APwK). Jedną z najsilniejszych jednostek partyzanckich, operujących na Podhalu, formalnie podporządkowanych APwK, był oddział Józefa Kurasia ”Ognia” (zmarł w wyniku odniesionych ran podczas obławy w okolicach Nowego Targu w lutym 1947 roku (próbował popełnić samobójstwo)).

”Niezłomni” na Ziemi Wadowickiej

Także na terenie powiatu wadowickiego aktywne było antykomunistyczne podziemie. APwK podporządkowany był oddział ”Burza” dowodzony przez por. (kpt.) Mieczysława Wądolnego ”Granita”, ”Mściciela” (popełnił samobójstwo podczas obławy zorganizowanej na niego w Łękawicy w styczniu 1947 roku). Działały tu struktury Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW), Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) i WiN. Wśród ”wadowickich niezłomnych” w podziemiu antykomunistycznym, obok ”Mściciela” walczyli m.in.:

mjr Jan Kęsek ”Mieczysław”, ”Zygmunt” (rozstrzelany w więzieniu w Katowicach w kwietniu 1952 roku),

mjr Władysław Kęsek ”Bolesław”, ”Igniewicz” (chroniąc pozostających w konspiracji kolegów popełnił samobójstwo w czerwcu 1946 roku)

kpt Feliks Kwarciak ”Staszek” (zamordowany na moście na Skawie przez funkcjonariuszy wadowickiego PUBP w czerwcu 1947 roku)

Jan Sałapatek ”Orzeł” (organizator Grupy Operacyjnej AK ”Zorza”, zamordowany w 1955 roku)

mjr Stefan Sordyl ”Niebora” (zdołał zbiec za granicę)

sierż. Mieczysław Spuła ”Feluś” (zamordowany przez agenta WUBP w Krakowie w czerwcu 1949 roku) 

ppor. Jan Ziomkowski ”Śmiały” (zmarł tragicznie w 1982 roku)

Największa aktywność podziemia, przez które przeszło być może nawet 180 tysięcy osób, przypadała na okres lat 1944-1947/48 – po ”amnestii” 1947 roku w podziemiu zostało już tylko około 2 tysiące żołnierzy. Ostatni ”żołnierz niezłomny” zginął w 1963 roku. Był to kpt Zdzisław Broński ”Uskok”, który poległ w obławie pod Piaskami na Lubelszczyźnie.

W ubiegłym roku Muzeum Miejskie upamiętniło ”Żołnierzy Wyklętych” wystawą eksponowaną w ogrodzie przy ul. Kościelnej – ”Niech polska ziemia utuli ich do spokojnego snu… Ekshumacje i identyfikacje ofiar terroru komunistycznego” oraz wykładem dr. hab. Zdzisława Zblewskiego – ”Do końca służąc Polsce. Żołnierze Niezłomni – zamordowani w komunistycznych więzieniach”.

Nowe Wadoviana już w sprzedaży!

W sprzedaży jest już kolejny, 15. numer Przeglądu historyczno-kulturalnego Wadoviana, wydawanego przez Wadowickie Centrum Kultury. Nasze czasopismo przeszło gruntowną reorganizację, w związku z rozpoczętymi przez redakcję staraniami w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego o uzyskanie wpisu na listę naukowych publikacji punktowanych. Dzięki temu publikowane na łamach Wadovian artykuły będą zaliczane do dorobku naukowego ich autorów.

Powołaliśmy Radę Naukową, która zapewni wysoki poziom merytoryczny rocznika. W jej skład weszli: prof. dr hab. Tadeusz Bujnicki, prof. dr hab. Henryk Czubała, o. dr hab. Czesław Gil OCD oraz dr hab. Zdzisław Zblewski. Redakcja wspólnie z Radą Naukową sprecyzowała zakres tematyczny tekstów publikowanych w naszym czasopiśmie. Na łamach Wadovian będą więc ukazywać się artykuły o tematyce historycznej, kulturalnej i społecznej, geograficzny ich zasięg będzie obejmował jednostkę administracyjną, do której w opisywanym momencie dziejów należały Wadowice.

Zmianie uległa konstrukcja czasopisma. Od 2012 r. Wadoviana składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera rozprawy i artykuły, które spełniają wymogi artykułów naukowych i uzyskały pozytywną opinię dwóch zewnętrznych recenzentów. W numerze 15 teksty recenzowali: ks. prof. dr hab. Andrzej Bruździński, dr Tomasz Graff, dr Krzysztof Koźbiał, dr Paweł Krokosz, o. dr Maciej Sadowski CSsR oraz dr Przemysław Wywiał.

Druga część Wadovian – Miscellanea, składa się z kilku działów. W Pro Memoria znajdują się artykuły prezentujące sylwetki znanych mieszkańców Wadowic i z miastem związanych – zarówno zmarłych niedawno, jak i postaci z minionych wieków. Wspomnienia to forum dla wadowiczan, którzy na tle dziejów miasta przedstawiają swoje przeżycia z dalszej i bliższej przeszłości. W Wydarzeniach relacjonujemy najważniejsze projekty i działania kulturalne, odbywające się w ostatnim roku. Nowy dział – Bibliografia, zawiera krótkie notki o publikacjach dotyczących Wadowic i okolicy, jakie znalazły się na rynku księgarskim od ostatniego numeru.

W najnowszym numerze czytelnik znajdzie m.in. przyczynek do historii wadowickich nazaretanek autorstwa s. Danuty Kozieł, archiwistki Krakowskiej Prowincji Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu oraz dzieje wadowickiego garnizonu wojskowego w pierwszych miesiącach niepodległości, które, w oparciu o dokumenty Centralnego Archiwum Wojskowego, przybliżył Michał Siwiec-Cielebon. Kilka artykułów poświęconych jest sylwetkom wadowiczan. Dr Konrad Meus przybliżył zapomnianą dziś postać barona Józefa Bauma Ritter von Appelshofen, rozpoczynając tym samym cykl artykułów poświęconych założycielom nowoczesnych Wadowic. Marcin Witkowski przypomniał postać Józefa Putka, kontrowersyjnego polityka, działacza ludowego i pisarza. Ten sam autor przedstawił także sylwetki dwóch innych, niedawno zmarłych wadowiczan – ks. dra Czesława Skowrona oraz sportowca i działacza wadowickiej Solidarności Józefa Zemana. W związku z aresztowaniem ks. Skowrona przez UB i uwięzieniem na Montelupich, w biogramie kapłana autor poświecił nieco więcej miejsca procesowi kurii krakowskiej. Z kolei dr Tomasz Graff w swych archiwalnych i bibliotecznych poszukiwaniach odnalazł kolejnego zapomnianego wadowiczanina – doktora świętej teologii, augustianina Pawła Vois Wadowitę – postać w XVII w. znaną nie tylko w Polsce ale i w Europie.

Swoje młodzieńcze lata w mieście wspominają prof. Janusz Kotlarczyk i Tomasz Maczuga.

Publikacje można zakupić w: Muzeum Miejskim, sekretariacie WCK, kasie kina Centrum oraz wadowickich księgarniach.